Wiadomo, że trwa wojna na wyniszczenie. I to zarówno na froncie jak i na tyłach. Oprócz tego każda ze stron liczy na jakieś korzystne dla niej zaburzenia wewnątrz wrogiego kraju.

W tym tekście przedstawię nadzieje Ukraińców. Krótko o tym co mało prawdopodobne.

-protesty Rosjan nie są możliwe z wiadomych względów -terroru związanego z  zastraszaniem, a także poddańczego charakteru dużej części Rosjan. Wiele o tym pisano i nie miejsce tu na rozwijanie tej tematyki.

– przewrót pałacowy czyli odsunięcie Putina i jego ekipy jest jeszcze mniej realne. Ostrożność Putina jest znana i nasiliła się ona po puczu Prigożyna poza tym jest czynnik lojalności najbliższych ludzi Putina, którzy mu zawdzięczają wiele.

-taktyczny atak jądrowy Rosji (oczywiście nikt głośno w Ukrainie o tym nie powie), który zmusiłby Nato do odwetowego uderzenia przynajmniej na tyły. Poza tym Chiny i Indie też tego sobie tego nie życzą. 

Putin wie dobrze o tym i ostatnio nawet w propagandzie rosyjskiej o tym mało.

Natomiast bardziej realne są nadzieje Ukrainy na poważny kryzys ekonomiczny. Zastrzegam, że nie mam na myśli krachu gospodarki Rosji.

Spadają wpływy Rosji z eksportu ropy i gazu. Niektórzy eksperci mówią nawet o 40% w stosunku rocznym. Oczywiście władze Rosji utajniają niewygodne dane stąd trzeba być ostrożnym w ocenach. Nie wiadomo ile naprawdę idzie z budżetu na wojnę i ile zostało w Funduszu Narodowego Dobrobytu (przed wojną było w nim ponad 700 mld dolarów}. Tym niemniej sytuacja gospodarcza Rosji pogarsza się. Dolar przekroczył już 100 rubli. Zmusiło to do podniesienia głównej stopy procentowej najpierw o punkt, a potem o 3,5 punktu. Rosja mnóstwo towarów importuje. Ceny dóbr w Rosji rosną i będą rosnąć.

Brakuje też dolarów, bo za eksport ropy Indie i Chiny płacą w większości w narodowych walutach.

Rynek rosyjski zalała masa rubli z tytułu wypłat wojennych dla uczestników żywych i krewnych ofiar.

Ponadto przemysł wojenny potrzebuje pracowników i też dużo płaci. Brak jest bowiem pracowników bo dużo wyjechało i walczy. Firmy prywatne aby przyciągnąć też muszą więcej płacić. Muszą dlatego podnosić ceny. Ludzie dobrze zarabiają w przemyśle zbrojeniowym  i pokrewnych. Jednak te gałęzie nie produkują na rynek. Trzeba więc eksportować a dolar drogi… i kółko się zamyka.

Do czego to doprowadzi?  ZSRR upadł z przyczyn ekonomicznym, ale Rosja  jednak  znacznie się różni od Kraju Rad. Jakaś jednak nadzieja dla Ukraińców jest…

Autor: Marek Goździkowski
Jest absolwentem historii na Uniwersytecie Łódzkim. Pracował przez wiele lat w Oświacie. Kierował 21 lat dużą firmą w branży rolnej. Obecnie na emeryturze. Interesuje się od dawna wszystkim co dotyczy Rosji, Ukrainy, Białorusi.

Ciechanów, 2023/08/18

Obraz Andrzej z Pixabay