Wielu z Państwa zadaje sobie pytanie – po co stowarzyszenie Rozwój Plus? I czy to inicjatywa przeciwko Prawo i Sprawiedliwość – czy wręcz przeciwnie?
Postaram się na te pytania odpowiedzieć. A żeby to dobrze zrobić, najpierw trzeba odpowiedzieć na inne pytanie:
Dlaczego pomimo fatalnych rządów Tuska, afer, dramatu w służbie zdrowia, rosnącego bezrobocia, nie tylko nie traci on poparcia – ale wręcz je zyskuje – a główna partia opozycyjna nie zyskuje, a traci?
No i – jak to zmienić?
Niektórzy tłumaczą utratę poparcia przez PiS wyłącznie migracją głosów do obu Konfederacji – i przekonują, że wystarczy większa konsolidacja wokół twardego elektoratu –> odzyskanie tych wyborców –> zwycięstwo i pokonanie Tuska.
To częściowo prawdziwa diagnoza – ale tylko częściowo – bo tych głosów po prostu nie wystarczy.
W wyborach 2023 r. PiS miało ponad 35% głosów. Konfederacja – 7,6%. Dziś według sondaży PiS ma ok. 23-27% – a obie konfederacje ok. 20-23%. Pozornie wszystko się zgadza. PiS stracilo 10-12%, mniej więcej tyle samo zyskały obie Konfederacje…
… tylko że nawet gdyby wrócić do wyników z 2023 r., nie da to prawicy 231 mandatów! (zwlaszcza, że koalicja z Braunem jest absolutnie wykluczona…)
A jednocześnie tracimy z oczu to, że w 2019 r. PiS wygrało wybory z wynikiem prawie 44%. To dodatkowe 8-9%, które nasza partia straciła 4 lata później głównie na rzecz „Trzeciej Drogi” (w 2023 mieli aż 14,5% głosów!) – albo rezygnacji z udziału w wyborach.
Ci wyborcy nie są fanatykami Tuska – część z nich wprost go nie cierpi – ale z różnych powodów mieli dość PiS. Zniechęciła ich ostra polaryzacja, arogancja niektórych polityków, brak przekonującej oferty w trudnej sytuacji gospodarczej i poczucie, że polityka stała się zbyt emocjonalna i infantylna – a za mało merytoryczna.
To właśnie ci wyborcy często decydują o wyniku wyborów – a dziś czują się zapomniani. Część z nich nie popiera żadnej partii, inni popierają którąś z aktualnie istniejących – ale bez entuzjazmu.
Ci wyborcy istnieją, są bardzo ważni, i nikt nie ma prawa ich ignorować!
Oni wciąż nie popierają PiS – choć wielu kiedyś popierało! – bo uważają, w PiS od 2023 r. niewiele się zmieniło i nie widzą u nas oferty dla siebie…
…ale to można zmienić.
I właśnie po to powstało Stowarzyszenie Rozwój Plus.
Żeby poszerzyć ofertę PiS – żeby także ci wyborcy do nas wrócili (tak jak wyborcy Konfederacji, nad przekonywaniem których pracuje cała partia pod przewodnictwem kandydata na Premiera prof. Przemysław Czarnek) – i żebyśmy dzięki także ich głosom mogli odsunąć od władzy ten fatalny rząd Tuska.
Dlatego jestem w Rozwoju Plus. Żeby odsunąć Tuska od władzy. I żeby następny premier był premierem z PiS.
Autor: Paweł Jabłoński
Polski prawnik, urzędnik państwowy i polityk, adwokat, w latach 2019–2023 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w 2023 sekretarz stanu w tym resorcie, poseł na Sejm X kadencji.
Zostaw komentarz