Kilka uwag szerszej natury, nie tylko o samym powołaniu nowego rządu i pochylenie się nad kilkoma tezami z tym związanymi, jakie pojawiają się po naszej stronie.

Zgadzam się ze spostrzeżeniami Marcina Niewaldy wyrażonymi w jego najnowszym artykule pt. „Polska – piękny dom na piasku”, jednakże uwagi tam zawarte należy odnosić nie tylko do PiS-u, ale w ogóle do prawicy, bodaj bardziej do prawicy nie pisowskiej obecnej, jak i przyszłej.

W ostatnim czasie padło także kilka stwierdzeń ze strony pułkownika Piotra Wrońskiego, nad którymi warto pochylić się bez zbędnych emocji. Na pewno podzielam pogląd, że w jakimkolwiek rządzie zbędne jest ministerstwo sportu.

Kolejna teza tutaj problem jest zdecydowanie bardziej złożony, mianowicie pułkownik twierdzi, że nie wszyscy głosujący na PO i jej przyległości są lemingami i nie odpowiada im ta cała lewacka agenda. Są to choćby tacy, którzy nie chcą lewackiego języka, którym przykładowo nie odpowiadają gościnie, ministry, marszałkinie czy kierowczynie. Cóż na pewno było tak choćby ponad 15 lat temu, przede wszystkim wśród głosujących dawniej na PO oraz jeszcze wcześniej na SLD to wszyscy wiemy.

Czy jednak obecnie też może tak być?

Gdziekolwiek byli i są tacy to jeśli nie chcieli na Konfederację lub bojkotu wyborów mogli od biedy zagłosować na Polskę Liberalną Strajk Przedsiębiorców lub Bezpartyjnych Samorządowców.

Co do Strajku Przedsiębiorców nigdy nie brałem pod uwagę głosowania na nich, choć w pewnych punktach programu może i bym się zgodził, ale na pewno nie we wszystkim, jak też pomijałem ich w swoich analizach przed wyborami, bo głównym problemem tam był ich lider i to musiało skończyć się ich klęską to też przegrani tych wyborów, czyli powinni mieć innego lidera, niż Paweł Tanajno. W moim okręgu mieli oni swoją listę kandydatów byli to choćby lokalni przedsiębiorcy, choć na ich listę zerknąłem jedynie pobieżnie, jak też w lokalnych debatach nie było nikogo od nich może o to nie zadbali, chyba, że ich też media pominęły. Możnaby jednak zastanowić się nad tym, czy jakiś procent tych ludzi czy to tych kandydatów w ostatnich wyborach, czy w ogóle sympatyków tego środowiska mógłby współtworzyć dobre stronnictwo prawicowe.

Kolejna kwestia związana z nowym rządem to odwołanie kurator Barbary Nowak, co jest przykre, ale zajmę się tym oddzielnie w osobnym artykule.

Jeśli ta władza nie rozwali Polski i nie zniszczy pozytywnych dokonań PiS-u to już będzie sukces i to jedyny, jakiego należy oczekiwać.