Skazana na 3 lata pozbawienia wolności przez „wolny sąd” za wyrwanie tęczowej torebki wulgarnej aktywistce LGBT. Sąd uznał to za „rozbój” i „próbę kradzieży” rzeczy o wartości 15 zł.
Na szczęście na wniosek Prokuratora Generalnego wyjdzie na wolność na czas procedury ułaskawienia (oby do tego doszło i Marika nie wróciła do celi).
Jako student prawa napiszę bardzo delikatnie: kasta w swej bucie i ideologicznym podnieceniu rewolucyjnym przekracza granice rozsądku i godności!

Instytut Ordo Iuris złożył do Prokuratora Generalnego wniosek o przerwę w odbywaniu kary przez dziewczynę, która trafiła do więzienia za próbę wyszarpania torby w barwach ruchu LGBT.
· Sytuacja miała miejsce podczas tzw. marszu równości w 2020 r. Następnie Marika została skazana na trzy lata więzienia za rzekomy rozbój i próbę kradzieży. Od roku przebywa w zakładzie karnym.
· Instytut złożył też do Prokuratora Generalnego modyfikację wniosku o ułaskawienie skierowanego wcześniej przez rodziców dziewczyny. Ordo Iuris domaga się anulowania reszty kary.
· Po złożeniu przez Instytut wniosków dowodowych, sąd wydał pozytywną opinię w sprawie Mariki.
· Na stronie wolnoscdlamariki.pl można podpisywać petycję do Prezydenta RP z apelem o ułaskawienie dziewczyny.
Zostaw komentarz