Perła Gorzenia Górnego nadal czeka na ratunek. Państwowy zabytek, w którym żył i tworzył Emil Zegadłowicz, od lat pozostaje zamknięty. W 2024 roku wydano na jego renowację ponad 756 tys. zł. Dlaczego więc nadal nie możemy zobaczyć efektu, który pozwoliłby temu miejscu wrócić do życia?
Państwowe pieniądze, państwowy zabytek i państwowa odpowiedzialność
Nie chodzi już tylko o sentyment mieszkańców Wadowic i Gorzenia Górnego. Nie chodzi również wyłącznie o historię literatury.
Chodzi o publiczny majątek i odpowiedzialność państwa za zabytek wpisany do rejestru zabytków.
Dwór Emila Zegadłowicza w Gorzeniu Górnym jest własnością Skarbu Państwa, a obiekt pozostaje pod zarządem władz powiatowych. W dokumentach powiatu dwór figuruje jako jeden z najważniejszych zabytków powiatu wadowickiego.
I właśnie dlatego trzeba dziś postawić kilka bardzo niewygodnych pytań.
Bo jak to możliwe, że miejsce o takiej wartości historycznej, literackiej i architektonicznej przez lata pozostaje zamknięte i niszczeje?
Ile jeszcze razy będziemy finansować zabezpieczanie budynku, zamiast doprowadzić do jego rzeczywistego przywrócenia mieszkańcom?
756 tysięcy złotych. Co właściwie za to zrobiono?
W 2023 roku Powiat Wadowicki otrzymał w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków środki na renowację Dworku Emila Zegadłowicza. Przyznana kwota wynosiła 882 tys. zł.
W kwietniu 2024 roku Powiat Wadowicki ogłosił przetarg na renowację obiektu. Dokumentacja zamówienia wskazywała, że zadanie było realizowane w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków.
Ostatecznie wybrano wykonawcę, a wartość zamówienia wyniosła ponad 731 tys. zł netto.
Z oficjalnego sprawozdania z wykonania budżetu Powiatu Wadowickiego wynika natomiast, że w 2024 roku na renowację dworku Emila Zegadłowicza wydano 756 045,75 zł.
I tutaj zaczyna się problem.
Wykonane prace były przede wszystkim pracami zabezpieczającymi. Obejmowały m.in. zabezpieczenie fundamentów i filarów, wykonanie opaski drenażowej, studni chłonnej, prace przy nawierzchniach oraz zabezpieczenie obiektu przed wilgocią.
To ważne prace. Nikt rozsądny nie będzie kwestionował potrzeby ratowania fundamentów przed wodą.
Ale trzeba jasno powiedzieć:
To nie był kapitalny remont dworku.
To był kolejny etap ratowania substancji zabytku.
A dworek nadal nie odzyskał funkcji muzealnej.
Nadal nie powróciły do niego zbiory.
Nadal nie można normalnie zwiedzać miejsca związanego z jednym z najważniejszych twórców literackich regionu.
I właśnie dlatego mieszkańcy mają prawo pytać:
Co dalej?
REKLAMA
Historia remontów jest znacznie dłuższa
Problem Dworku Zegadłowicza nie zaczął się wczoraj.
W latach 80. państwo przejęło nieruchomość. W latach 1984–1988 prowadzono kapitalny remont konserwatorski. Prace nie zostały jednak w pełni zakończone i były później częściowo kontynuowane społecznie.
W 1995 roku, po wieloletnim remoncie, ponownie otwarto muzeum w odremontowanej części dworu.
W latach 1994–2000 Fundacja „Czartak” prowadziła w Gorzeniu Górnym muzeum Emila Zegadłowicza. Była to placówka posiadająca ponad 1200 eksponatów i należąca pod względem zbiorów oraz powierzchni do największych muzeów biograficznych w Polsce.
W 2000 roku otwarto po remoncie kolejną salę – gabinet pisarza.
30 lat inwestycji. Co udało się ustalić?
| Okres | Co się wydarzyło | Udokumentowany koszt |
|---|---|---|
| 1984–1988 | Kapitalny remont konserwatorski po przejęciu nieruchomości przez państwo | Brak potwierdzonej kwoty w dostępnych materiałach |
| Po 1990 r. | Dokończenie części prac, m.in. z udziałem społecznym | Brak potwierdzonej kwoty |
| 1994–2000 | Funkcjonowanie Muzeum Emila Zegadłowicza i kolejne prace adaptacyjne | Brak potwierdzonej łącznej kwoty |
| 1995 | Ponowne otwarcie muzeum po wieloletnim remoncie | Brak potwierdzonej kwoty |
| 2000 | Remont i otwarcie kolejnej sali – gabinetu pisarza | Brak potwierdzonej kwoty |
| 2017 | Przekazanie zbiorów Muzeum Miejskiemu w Suchej Beskidzkiej | Brak kosztu inwestycji |
| 2019–2022 | Kolejne zapowiedzi zagospodarowania i remontu; dwór pozostaje zamknięty | Brak potwierdzonej kwoty |
| 2023 | Przyznanie środków z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków | 882 000 zł |
| 2024 | Realizacja prac zabezpieczających i renowacyjnych | 756 045,75 zł |
To zestawienie ma jedną bardzo ważną cechę: nie dopisujemy do niego kwot, których nie udało się potwierdzić w dokumentach.
I być może właśnie to powinno być kolejnym zadaniem dla Starostwa: przedstawienie opinii publicznej pełnego finansowego bilansu Dworku Zegadłowicza za ostatnie 30 lat.
Gdzie są zbiory Emila Zegadłowicza?
To kolejna sprawa, której nie można zamiatać pod dywan.
W grudniu 2017 roku Fundacja „Czartak” przekazała nieodpłatnie zbiory Muzeum Miejskiemu w Suchej Beskidzkiej. Źródła podają 812 obiektów, obejmujących m.in. dzieła sztuki, meble, rzemiosło artystyczne, literaturę i fotografie.
Decyzję tłumaczono problemami finansowymi i koniecznością zapewnienia kolekcji właściwej konserwacji.
Z punktu widzenia ochrony zbiorów można zrozumieć argument o konieczności ich zabezpieczenia.
Ale z punktu widzenia Wadowic pozostaje fundamentalne pytanie:
Czy dziedzictwo Emila Zegadłowicza powinno być na stałe eksponowane poza miejscem, w którym pisarz żył, tworzył i zgromadził swoją kolekcję?







Zostaw komentarz