Miałem 16 lat. Bardzo chciałem mieć swój motor. Na rowerach już się wyjeździłem. Zaimponował mi mój kolega Rafał swoim Simsonem. Rafał w ogóle był lepszy ode mnie. Pod każdym względem. To on wiedział lepiej jak pływać, on szybciej zdobywał kasety ze Scorpionsami, wreszcie to on pokazał mi jak to jest, jak się ma motor, a ściślej – motorower. Oraz nauczył mnie powiedzenia, że na jego widok „dziewczyny ściągają majtki przez głowę”. Raz Rafał przewiózł mnie nim. Dobiliśmy prawie do 60 km/h.

Na Simsona nie było mnie stać, kupiłem zatem Ogara. Trochę zdezelowanego jak się później okazało. Miał nieco krzywe, żeby nie powiedzieć jajowate koła. Ale mi to nie przeszkadzało. Nauczyłem się robić mieszankę paliwową i śmigałem najpierw po osiedlu, potem poza nim. Woziłem nim swoją siostrę, Piotrka ze Skrajnej, który bardzo chciał być moim przyjacielem i inne dzieciaki, bo tak bardzo chciałem się podzielić swoim szczęściem posiadania czegoś, co odpala na paliwie, dumnie warczy i rozwija umiarkowaną szybkość.

Moja przygoda z Ogarem zakończyła się po tym jak policja uziemiła mnie za to, że podobno prowokowałem Tirowców do wyścigów na odcinku 500 metrów. Prawda jest taka, że faktycznie podjeżdżałem pod terminal odpraw TIRów na przejściu granicznym Cieszyn-Boguszowice, obserwowałem odprawiane TIRy i jak tylko dany TIR dostawał zielone światło, ja przegazowywałem Ogara i szpula… Ścigałem się z nim do pierwszego zjazdu z ekspresówki, to jest jakieś wspomniane pół kilometra. Prawie zawsze wygrywałem i to budowało moją więź z Ogarem i szacunek do samego siebie. Raz jednak przegrałem z kierowcą tureckiego TIRa, który musiał ostro hamować, żebym zdążył zjechać na ślimaka. No ale policja uznała te wyścigi za nielegalne i zakazała mi pojawiania się w okolicy przejścia granicznego.

Potem jeździłem trochę po okolicznych wsiach, ale to nie było już tak fascynujące jak wyścigi z TIRami. Sprzedałem zatem Ogara i poszedłem na studia do Warszawy.

Autor: prof. Radosław Zenderowski
Polski socjolog i politolog, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik tej katedry.