To kolejny doskonały przykład, jak działają „główne media”. Opisywałem Wam już mechanizmy z własnych doświadczeń przez wiele lat pracy. Ma się klikać „koniec kropka”.
Znów przypomnę autentyczne zdarzenie.
Redaktor naczelny portalu, który każdego miesiąca odwiedzały miliony Polaków postanowił, że mamy się odróżniać od innych wielkich. Od „jutra” poważniejsze tematy. Wszyscy się dostosowali i po około 3 miesiącach, kiedy „zeszły dane” kolejne zebranie.
„Wracamy do – konlikty, cycki, dupa, śmierć” … czyli tania tępa papka i rozrywka dla Polaków, którzy niestety nie chcieli klikać, czytać nic co wymagało od nich jakiegoś zaangażowania intelektualnego. Portal musi zarabiać a najlepiej niestety zarabia się na „nielotach”, choćby z dyplomami wyższych uczelni.
A tu proszę – inteligent, sukces, kasa, popularność.
Dzidy z redakcji (bo są tam głównie kobiety, które moim prywatnym zdaniem w większości przypadków nie chciały zostać nauczycielkami w jakiejś wiejskiej szkole, zostały w Krakowie i zajęły się redagowaniem treści i „dziennikarstwem”.
Tych ambitniejszych „ze świecą szukać” i dostosowały się do poziomu, aby mieć za co żyć.
Ludzie rozumni, patrzą na człowieka, posłuchają, niektózy zamienią kilka zdań i wiedzą, widzą, kto mitoman, kto zaburzony itd.
Media takich kochają i te „redaktorki”, bo to jak wycieczka z dzieckiem do zoo czy cyrku, zawsze coś go zainteresuje. Jednego pawian, drugiego lew, a przy okazji kupi lody i zoo zarobi.
Ci co pracują w sądach, skarbówce, … widzą i wiedzą kto „pieprzy bzdury” a kto faktycznie choć może wygląda jak „łach” to stoi za nim poważny majątek, wiedza, umiejętności.
Jest ogromna ilość ludzi, którzy nie mają nic innego w życiu poza pieniędzmi. Czasem odziedziczą, czasem mają faktycznie wyjątkowy jeden jedyny talent do czegoś a zbieg okoliczności sprawił, że „zażarło” i konto urosło, ale poza tym „obraz nędzy i rozpaczy”, kiedy z nim rozmawiasz lub nie daj boże żyjesz.
Takie osoby otaczają się sobie podobnymi, nie tylko dlatego, że spotykają się w tych samych miejscach, okolicznościach, ale dlatego, że mają podobne wartości i wiedzą, że reguła wzajemności polega na tym – ja poliżę tobie, ty poliżesz mi i obaj, oboje wyjdziemy zadowoleni z tego kontaktu, nawet jak trudno się po tym będzie domyć przez tydzień.
Znam jedną firmę w której jak jedna utrzymanka prezesa zrobiła sobie sztuczne cycki, to następne niżej na drabinie zrobiły to samo.
To właśnie ten poziom.
Autor: Diario
Zostaw komentarz