Przyznam szczerze, że po bardzo udanej ubiegłorocznej wystawie „Skarby nie z tej Ziemi”, która była poświecona meteorytom, zaproponowałem Muzeum Miejskiemu w Wadowicach zaplanowanie następnej wystawy. Tym razem mającej tytuł „Skarby tej Ziemi”. Oczywiście, tak Dyrektor WCK Piotr Wyrobiec jak i Kierownik Muzeum Miejskiego w Wadowicach Marcin Witkowski przyjęli ten pomysł z entuzjazmem.
Powiat Wadowicki a także okoliczne powiaty są bardzo ciekawe pod względem geologicznym. Chociaż nie znajduje się tutaj diamentów, złota czy też kości dinozaurów kopalnych, ale można znaleźć odciski amonitów, belemnitów, ryb czy też ametysty, agaty i inne ciekawe kamienie półszlachetne czy też próbki różnych skał. Region ten jest również ciekawy pod względem historycznym i archeologicznym.
Na pograniczu miejscowości Okleśna i Mirów pow. chrzanowski, znajduje się kamieniołom, który obecnie jest bardzo mało eksploatowany a można w nim znaleźć amonity, belemnity i różne małe formy życia sprzed 65 milionów lat. W okresie jurajskim było tutaj rozległe morze a wcześniej przed 320 milionami lat na obecnych terenach Alwerni, Kwaczały i Lipowca wulkany oraz ogromne lasy tropikalne, dlatego na tych terenach można znaleźć skamieniałe drzewa – araukarie a w nieeksploatowanych kamieniołomach Alwerni-Regulic piękne ametysty, agaty i kwarc dymny.
Często jeździłem w te okolice jako młody chłopak wspólnie z nieżyjącym już Tadziem Baryczem i przebywającym obecnie w Kanadzie Jerzym Czarnikiem, którzy byli ode mnie starsi o 2 lata. Dzięki poznaniu przed laty wspaniałego pedagoga z Liceum Ogólnokształcącego w Wadowicach tj prof. Jana Sarnickiego zwanego przez uczniów „Cyrul” miałem możność wraz z nim i w/w kolegami wyjazdu w teren i poznaniu tajników geologii, paleontologii i archeologii najbliższego terenu powiatu wadowickiego i chrzanowskiego.
To dzięki prof. Sarnickiemu dowiedziałem się o wielu interesujących miejscach, gdzie można było znaleźć wiele super okazów do kolekcji i to w okolicach Wadowic. (więcej na temat życiorysu profesora i jego osiągnięć i publikacji o nim (https://pau.krakow.pl/PKHN-PAU/pkhn-pau-X-2010-17.pdf) Między innymi o półszlachetnych kamieniach, jaspisach na Górze Dzwonek k/Wadowic, które to okazy można było zbierać na polu uprawnym po stronie południowej od kaplicy.
Dodatkową atrakcją Góry Dzwonek jest opuszczony, zarośnięty stary kamieniołom pod tą górą od strony Wadowic w którym pracowali m.in. wzięci do niewoli żołnierze włoscy z wojny austriacko-piemonckiej (tj. Pierwszej włoskiej wojny o niepodległość), która toczyła się w latach 1848-1849 pomiędzy Królestwem Sardynii i Austrią. Jeńcy z tej wojny przetrzymywani byli m.in. w Wadowicach.
Piękne odciski ryb z okresu sprzed 30 milionów lat, można było znaleźć w łupkach wapiennych w Choczni, obecnie naprzeciwko M.AIR –lądowisku helikopterów, ok. 150 metrów w górnym biegu rzeczki Choczenki w wysokiej skalnej wapiennej skarpie a w samej rzeczce fajne kryształki kalcytu.
Natomiast piękne koralowce w Wożnikach na jednym z wzniesień naprzeciwko stacji kolejowej. Były one zawarte w tzw. bułach wapiennych tj. kamieniach o zbliżonych kształtach do okrągłych.
Co ciekawe była też w przeszłości jaskinia k/Andrychowa w utworach wapiennych, pod Pańską Górą, wtedy częściowo zasypana przez pobliskiego właściciela gospodarstwa rolniczego, ale można było w tym miejscu znaleźć piękne stalaktyty i bryły kalcytu miodowego.
Dalej można by było przytaczać różne wspaniałe miejsca, które przysparzały wiele emocji i wpływały na powiększanie zbiorów a w szczególności wzbogacaniu wiedzy o historii Ziemi czyli geologii oraz archeologii z której czerpałem wiedzę o historii Ziemi Wadowickiej. Cóż minęły te czasy. Obecnie młodzi ludzie bardzo rzadko interesują się takimi sprawami a nadto są też ograniczenia tak prawne jak i terenowe tj. brak wolnych nieogrodzonych przestrzeni gdzie można poświęcić się hobby w postaci kolekcjonowania skarbów przyrody. Jest coraz więcej terenów ogrodzonych, prywatnych , terenów parków krajobrazowych i narodowych nadto niektóre tereny użytkowane rolniczo obecnie są zalesiane lub zarastają.
Pozostaje więc poznawanie przyrody, skarbów Ziemi czy historii i zabytków w sposób komercyjny tj. zwiedzania muzeów lub też za pośrednictwem filmów i Internetu. Dlatego mając to na względzie warto przypomnieć o spędzaniu wolnego czasu na świeżym powietrzu z nutką odkrywczą. Dlatego też zachęcam do spacerów i zwracania uwagi na odkrywki oraz kamienie spotykane na szlakach turystycznych, może się trafić wielki skarb w postaci znalezienia meteorytu lub ciekawego okazu geologicznego.
Poprzednia wystawa dot. meteorytów, była bardzo dobrze przygotowana pod względem dodatkowych różnych imprez dla dzieci i młodzieży w czym była duża zasługa całego zespołu pracowników muzeum z jego kierownikiem na czele Marcinem Witkowskim. Mając to na względzie postanowiłem jak w ubiegłym roku partycypować w nagrodach przekazując okazy ze swojej kolekcji na nagrody, nadto pozyskując również okazy na nagrody z Uniwersytetu Śląskiego, które przekazał na tę wystawę dr Krzysztof Szopa. Dzięki Prof. Andrzejowi Maneckiemu, wieloletniemu Vice Rektorowi Akademii Górniczo-Hutniczej zostaną wypożyczone okazy paleontologiczne i geologiczne z Muzeum Geologicznego AGH dzięki współpracy z kierownikiem muzeum p. Piotrem Olejniczakiem. Nadto eksponowane będą ciekawostki z prywatnych zbiorów kolekcjonerów. Wystawa będzie obejmowała rozwój życia na Ziemi ze szczególnym uwzględnieniem terenów Polski oraz geologię terenów okolic Wadowic, Krakowa, Śląska i Pogórza Karpackiego itp.
Wartym podkreślenia jest również to, że zostaną też przygotowane wycieczki terenowe do kamieniołomu oraz do Muzeum Agatów w Rudnej. Zaplanowane są również wykłady naukowe. Dzięki pomysłowości całego zespołu pań z Muzeum Miejskiego będą przygotowane też różne zajęcia dla dzieci.
Wstępnie termin wystawy został zaplanowany od końca kwietnia do połowy września bieżącego roku. Do zobaczenia na wystawie.



Zostaw komentarz