Marcin Jop: #Pokój_Analiz.
#Raport_z_Ukrainy!
Dziś mamy 21 czerwca 2022 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainie.
Po kilku dniach milczenia powracam z krótkim briefingiem na temat sytuacji na froncie. Prosze wybaczyć ciszę, ale jest teraz niezwykle trudnym potwierdzić doniesienia z obu stron – Rubiżne i Ternowa w Obwodzie Charkowskim według obu stron w ciągu ostatnich dwóch tygodni „przeszły z rąk do rąk” tak lekko licząc już z pięć razy…
– W rejonie charkowskim od kilku dni tak naprawdę mamy zastój – już wcześniej tempo działań było dośc słabe, a obecnie front tkwi w stagnacji.
– W rejonie Izjum siły ukraińskie opanowały wsie Czepił i Rudniewe na północny zachód od miasta. Obecnie ostrzeliwują rosyjskie konwoje z zaopatrzeniem na drodze M-03. Nie bardzo wierzę w chęć zdobywania miasta, tym bardziej, że jak pisałem wcześniej w znacznej mierze utraciło ono już swoją wartość w skali operacyjnej.
– Trwają walki w rejonie Dołyny i Bohorodycznego, gdzie ukraińscy obrońcy zasadniczo utrzymują swoje pozycje. Kilkukrotnie podano informacje o krwawo odpartych próbach rosyjskich uderzeń, ale jak się wydaje obie strony od kilku dni nie podejmują poważniejszych działań i ograniczają się do wzajemnego ostrzału artyleryjskiego.
– W rejonie Siewierodoniecka sytuacja nie zmieniła się w radykalny sposób, pomijając wyparcie sił ukraińskich z Metołkina. Natomiast powazne walki trwały w ciągu ostatnich trzech dni na południe od Lisicziańska. Rosjanie starają się atakować z Toszkiwki w kierunku na Biłą Horę i Myrną Dołynę. Ponieważ z drugiej strony „kieszeni” Hirśkie-Zołote oddziały rosyjskie opanowały Wrubiwkę sytuacja ukraińskiej Obrony Terytorialnej jest obecnie bardzo trudna, tym bardziej, że nie może ona liczyć na pomoc sił regularnych uwikłanych w ciężkie walki o Berestowe. Na północ od Hirśkiego do kontrataku w rejonie Nowoiwaniwki ruszyła grupa bojowa ukraińskiej 17 Brygady Pancernej, ale obecnie toczy ona ciężki bój spotkaniowy z atakującymi od południa i południowego wschodu oddziałami nieprzyjaciela.
– Brak doniesień o jakichkolwiek powaznych postępach sił ukraińskich w rejonie Chersonia. Bardziej aktywną stroną byłe w ciągu ostatnich trzech dni siły rosyjskie, które w efekcie kontrataków przeprowadzonych w rejonie ukraińskiego przyczółka na Ingulcu nieco zredukowały utrzymywany tam przyczółek. Dość aktywne w tym rejonie pozostaje lotnictwo obu stron, ale ponieważ na szeroką skalę stosuje się tam po obu stronach taktykę „odpal i zapomnij”, tyle, że przy użyciu rakiet niekierowanych, trudno liczyć na jakieś powazniejsze efekty takich działań.
Konkluzje:
– Bitwa materiałowa trwa w najlepsze, w ciągu ostatnich 48 godzin nie widać było zmniejszenia intensywności ostrzału po obu stronach. Rosyjskie postępy na północ i zachód od Popasnej są niepokojące, ale trzeba poczekac na rezultat ukraińskich kontrakacji by powiedziec coś więcej na temat sytuacji na tym odcinku frontu.
– Rosjanie zmieniają narrację w mediach. Powoli, ale konsekwentnie oswajają społeczeństwo ze zmianą statusu konfliktu z operacji niemalże pokojowej na regularne działanie wojenne. Ewidentnie jest to furtka do zwiększania presji władz na pozyskanie rezerw ludzkich, z którymi jest przeciez krucho. Ich ostatnie działania w rejonie Toszkiwki były bardzo szeroko i z wielką powagą relacjonowane w mediach, a dziennikarze, lub jak kto woli – propagandyści opisywali walki w taki sposób, jak by byli w szczycie walk na Łuku Kurskim. Co najmniej. Wniosek jest prosty – społeczeństwo musi przyzwyczaić się do stanu wojny, czyli straty armii i gospodarki zaczynają niepokojąco rosnąć. Wiemy już zresztą, że hamburgerowy ersatz smakuje paskudnie, a coraz więcej segmentów gospodarki zaczyna na powaznie odczuwać efekty sankcji.

Na szkicu sytuacyjnym prezentuję przybliżoną sytuację na froncie w rejonie Hirśkie-Zołote.
Drogi Czytelniku – jeśli ten artykuł przypadł ci do gustu wesprzyj Autora poprzez udostępnienie go innym, albo poprzez buycoffee.to/marcin_jop
Zostaw komentarz