Przekleństwo dobrej pamięci…
Przy okazji tego kuriozalnego raportu Amnesty International na temat Ukrainy i tego, że Ukraińcy poprzez bronienie miast zamiast je oddać Rosjanom, dopuszczają się przestępstw wojennych, przypomniały mi się inne osiagnięcia tej organizacji.
Gneralnie dawno, dawno temu miałam dobre doswiadczenia z Amnesty bo mój Ojciec (kiedy Rodzice siedzieli w więzieniu) był objęty ich programem pomocy i jako taki został „adoptowany” przez działacza AI adwokata (?) z Wysp Owczych – Halgira Wintera Poulsena, od którego paczki i listy pamiętam do dziś.
Potem jednak było bardziej pod górkę. Amnesty – stylem zresztą większości tzw. organizacji obrony praw człowieka na zachodzie – skupiała się na formie, zamiast na treści. O co chodzi? Nie ważne. Kto atakuje? Nie ważne. Kto krzywdzi – nieważne. Nieważne kto winien. Sprawiedliwość nie ważna. Ważne, że gdzieś tam jest jakaś krzywda. A o przyczyny – mniejsza. Do tego bardzo podejrzane dla AI było wszelkie działanie, które mogło mieć jakiekolwiek cechy zdecydowania i radykalizmu – choćby w używanym języku… Teraz też Mikałaj Autuchowicz na Białorusi wciąż nie został uznany za więźnia politycznego…. choć to prawdziwy męczennik reżimu Łukaszenki. Ale zbyt zdecydowany, jak dla naszych prawoobrończych kastratów.
Właśnie mi się przypomniały boje, jakie staczali moi Rodzice o status więżnia politycznego dla Kornela Morawieckiego ( ojca obecnego premiera). Ktoś gdzieś naplótł AI (kto i po co – mogę się domyślić) że Solidarność Walcząca to niemalże organizacja terrorystyczna… No i były duże kłopoty…
W każdym razie od tego czasu moj entuzjazm dla AI przygasł.
Generalnie dostaje szału, gdy słucham i oglądam zachodnich pięknoduchów mówiących komuś komu własnie przyszli spłądrować i spalić dom i zgwałcić żone, ze niepotrzebnie sie tak stawia, bo w efekcie jest współwinny PRZEMOCY, ktora z tego wynika. Jak by spokojnie oddał klucze, to by było inaczej.
Co za dupki.
Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Zostaw komentarz