Muszę, choć prawdę pisząc, nic już nie muszę… przyznać, że patrząc wstecz, w przeszłości przeważnie bywałem w dobrych miejscach i stałem, jak to określił Jarosław K. raczej — po dobrej stronie, a także cytując św. Pawła… uczestniczyłem w dobrych zawodach. I to nie pycha, ale skromne poczucie spełnionego obowiązku wobec rodziny i Ojczyzny przeze mnie przemawia i wdzięczność za to co teraz mam. Bardzo więc proszę nie kierować do mnie wzniosłych apeli, o autorytaryzmie Kaczora, czy podszczypywać mnie ironicznymi komentarzami, ze kiedyś byłem przeciw a teraz… jestem za. One ( te apele i komentarze) raczej mnie utwierdzają w przeświadczeniu, że miałem w życiu wiele szczęścia, a przecież… zapowiadało się tak 80 lat temu nieciekawie.