Pradziadek nas wszystkich
Sen mara, Bóg wiara i Copilot w dodatku. Miałem sen, który tym się różnił od innych, że zapamiętałem go ze szczegółami . Jechałem zatłoczonym pociągiem elektrycznym, w przedsionku do przedziałów, [...]
Sen mara, Bóg wiara i Copilot w dodatku. Miałem sen, który tym się różnił od innych, że zapamiętałem go ze szczegółami . Jechałem zatłoczonym pociągiem elektrycznym, w przedsionku do przedziałów, [...]
Gdzieś zapodziała się mi książeczka wojskowa, ale kołacze mi w głowie 22 maja 1963 roku jako dzień, w którym przekroczyłem w Bartoszycach bramę i wartownię koszar ”Pod koniem” 75 pułku [...]
Jakieś pół roku przed wprowadzeniem stanu wojennego dolnośląska Solidarność jak pamiętam - opracowała obszerną instrukcję – jak postępować w przypadku działań milicji . Polska była sygnatariuszem Konwencji Praw Człowieka, więc [...]
Wczorajj przy obiedzie, ni stąd, ni zowąd zagadaliśmy się z Barbarą na temat, ciężkiego losu żon mężczyzn nieprzeciętnych. Skąd ten temat przyszedł mojej połowicy do głowy Państwo możecie się domyślać, [...]
Wiem, że irytuję poniektórych czytelników tym, że piszę wyłącznie o sobie, odnoszę się do historycznych nawet wydarzeń w kontekście osobistym, ale co ja poradzę na to, że moje życie było [...]
Spoglądam z pewnym politowaniem na ludzi, których jak kury na podwórku – nie obchodzi przeszłość nie w rozumieniu historii kraju, lecz osobistej, może dosadniej – osobniczej. Kto był jego protoplastą, [...]
Dzisiaj Nie bardzo wiem, czy potrzebnie wypuściłem tego dżina z butelki wspomnień. Dawno już nie doświadczałem uczucia twórczego podniecenia, które wcześniej nie dawało mi spokoju, a które rozładowywałem, rzeźbiąc w [...]
Jest swoistym paradoksem, iż wymarzona przez młodego człowieka wolność przychodzi do niego tak późno. Tę bowiem osobniczą autonomię osiąga się zazwyczaj dopiero z wiekiem, przeważnie na emeryturze. Następnie, poprzez umiejętne [...]
Sposób na starość. Po raz pierwszy ktoś powiedział o mnie, że jestem stary dwadzieścia lat temu. Ten ktoś, młodszy ode mnie od dawna , już nie żyje. Zginął w katastrofie [...]
Osiemdziesiąt lat i dalej w drogę. Piszesz, że nadal za Nim podążasz – już tylko ku ostatniemu celowi. Ale w Twoich słowach nie ma lęku. Jest pogoda, wdzięczność, świadomość dobrze [...]