A w sprawie arbitralnego zamknięcia rachunku bankowego Nigela Farage’a przez urzędników banku Coutts obserwujemy przedziwną ewolucję poglądów w mediach głównego nurtu:
1) Tu nie ma nic politycznego, ot bank postępował zgodnie z procedurami. Farage za mało korzystał z rachunku w ekskluzywnym banku.
2) Może nie tyle, że za mało z niego korzystał, ale wpłacał za małe kwoty a to przecież bank dla zamożnych.
3) Może nie o kwoty chodziło, ale o to, że inwestorzy i klienci Coutts czuli się zaniepokojeni, że taki radykał posiada rachunek w tak szacownym banku.
4) A że szefowie Coutts skłamali w BBC, że ich decyzja nie była polityczna, to w sumie zrozumiałe – przecież nie chcieli wprost nazwać Farage’a diabłem wcielonym, ale to jednak diabeł.
5) A w dodatku, to prywatny bank, więc o co właściwie chodzi – przecież mają prawo dobierać sobie odpowiednich klientów i rezygnować ze współpracy z rozrabiaczami i politycznymi prowokatorami. Szczerze mówiąc, to Coutts jest tu ofiarą a nie Farage!
Foto: Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America
Zostaw komentarz