Cały system tzw. liberalny podąża w tym kierunku i to nie jest przypadek, ale coś, czego należało oczekiwać. Istota demokracji liberalnej jest bowiem zawarta w popperowskim motcie:

„Żadnej tolerancji dla wrogów tolerancji!”

Prawica jest przez liberalizm uważana za integralnie nietolerancyjną, więc jest zaciekle zwalczana w sposób systemowy.

W „dojrzałej” demokracji już sama myśl, że ktoś mógłby mieć prawicowy światopogląd budzi grozę. Taką osobę należy wezwać, przesłuchać, pouczyć a jeśli nie wyzna skruchy i nie wyprze się swoich niebezpiecznych przekonań – izolować i leczyć.

Czytaj więcej.