„Nie mam złudzeń co do tego, na kogo młodzi ludzie głosowali, no nie na PiS” – przyznał w rozmowie z RMF FM Joachim Brudziński.

Myślę, że bardzo dobrze wiedział, co mówi.

Prowadź politykę dla emerytów, pod emerytów i przez emerytów kosztem owych „młodych ludzi”, którzy migrują do dużych miast i na dzień dobry dostają wzrostem cen mieszkań, brakiem akademików, wysoką inflacją jak kastetem w usta.

Myśleli, że wypuszczą Fogla z tiktokiem „dlaczego nienawidzisz PiS”, Szafarowicza kojarzonego przez młodych jako totalnego oportunistę i karierowicza a jeszcze będą sugerowali, że jak wyjdą z UE to będą tym ratować „suwerenność” to to przekona „młodych ludzi”?

Nie docenili siły przekory: im więcej bili w Tuska „Niemcem”, tym bardziej stawał się on symbolem oporu. A to u „młodych ludzi” zawsze było w cenie.