„Przywracamy konstytucyjność i szukamy jakiejś podstawy prawnej, żeby to zrobić.”

Adam Bodnar minister sprawiedliwości w rządzie koalicji 13 grudnia.
………………………..
Zauważmy – minister SPRAWIEDLIWOŚCI informuje: rząd, którego jest członkiem „przywraca konstytucyjność” bez podstawy prawnej, a on teraz dopiero będzie jej poszukiwał.

Działania podejmowane przez ministra kultury na terenie spółek medialnych godzą w interesy spółek i ich pracowników, dokonuje się bezprawnie zmiany władz tych spółek.

Marszałek sejmu „wygasza” mandaty dwóm posłom opozycji. Prezydent przypomina, że zastosował wobec nich dawno prawo łaski. Posłowie odwołują się od decyzji marszałka. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego potwierdza, że prawo łaski cały czas obowiązuje. Marszałek sejmu oświadcza, że w tej sprawie orzekał nie ten sąd, który on wybrał więc orzeczenie jest nieważne. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia podaje, że przygotował nakazy doprowadzenia obu posłów do więzienia chociaż nie dysponował aktami sprawy, które znajdują się w Sądzie Najwyższym. Mamy wiec kolejne działania bezprawne, tym razem marszałka sejmu i nie tylko jego!

Minister poszukiwacz podstawy prawnej jest prokuratorem generalnym. Co robi prokurator, jeśli ktoś podejmuje bezprawne działania na szkodę innych osób? Prokurator sprawcę takich czynów ściga. Prokurator generalny udaje, że bezprawia nie dostrzega.

Sowiecki prokurator generalny Andriej Wyszynski mawiał: „Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.” Mógłby też powiedzieć: pokażcie mi czyn, a ja podstawę prawną znajdę.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.