No właśnie…
Gdyby Zjednoczona Prawica nie dopuszczała do grabieżczej gospodarki leśnej, gdyby wykazała choć odrobinę dobrej woli w zakresie ochrony przyrody – jak właśnie powstrzymywanie się od wyrębu najcenniejszych zasobów leśnych, to nie byłaby przez naprawdę szerokie środowiska traktowana jak stado Hunów, które rzuciło się do rżnięcia wszystkiego, co w zasięgu wzroku.
To są naprawdę proste sprawy, niewymagające wielkiej politycznej wyobraźni. Niestety – wciąż wiele osób na prawicy przejawia charakterystyczny, XIX-wieczny sposób czysto utylitarnego myślenia o przyrodzie – sposób, który jest już 'passe’ i który zwłaszcza w elektoracie wielkomiejskim wzbudza ogromną niechęć.
Tymczasem, żeby zadowolić przysłowiowego tłustego leśniczego i kilku chłopków z okolic Wrocławia zignorowano opinię dominującą w ponad 600-tysięcznym mieście. A to tylko przykład jakich wiele…
Takie postępowanie dosłownie nakręcało całe rzesze aktywistów-przyrodników, którzy robili co mogli, żeby przekonać wszystkich, których znają do niegłosowania na prawicę. Takie postępowanie utrwalało opinię, że z prawicą nawet nie ma co rozmawiać o ochronie przyrody, że jedyne co można tu zrobić, to odsunąć ją od władzy, gdyż „ci barbarzyńcy wytną wszystko”.
Takie postępowanie doprowadziło do tego, że prawica zupełnie utraciła możliwość niuansowania i problematyzacji w zakresie społecznej debaty na temat ochrony przyrody. Dla zbyt wielu ludzi straciło znaczenie, co mówi – skoro na koniec i tak chodzi o zwykłą grabież. Argumenty o potrzebie odtworzenia żeglowności na Odrze trafiały w próżnię – grabieżcza polityka rąbania co popadnie wytworzyła wrażenie, że pewno i tu chodzi tylko o to, żeby ktoś mógł się „nachapać” wycinając przy okazji wszystkie lasy wzdłuż rzeki… Nieważne, że to nieprawda – ważne, że wielu tak właśnie te sprawy widziało a prawica nie zrobiła dosłownie nic, żeby to fatalne wrażenie zatrzeć.
Za Przyrodniczo.pl – Przyroda Śląska:
„Kochani! Mamy to! Ministerstwo Klimatu i Środowiska powstrzymało brutalne i bezprawne wycinki naokoło Wrocławia. Do terenów na których szczególnie nam zależało należą:
🌳 Lasy Oławskie, najlepiej zachowane grądy w dolinie Odry
🌳 Wzgórza Warzęgowskie, największa krajowa populacja kruszczyka sinego (mocno zniszczona w ostatnich latach przez wycinki)
🌳 Dolina Bystrzycy (jedne z lepiej wykształconych łęgów)
🌳 buczyny i ciepłolubne dąbrowy na Masywie Ślęży, w tym dąbrowy serpentynitowe i obszary ze stanowiskami chronionych zanokcic Asplenium
🌳 łęgi nad Strzegomką, największa nizinna populacja śnieżycy wiosennej (mocno zniszczona 2 lata temu przez nadl)
🌳 Dąbrowy Janikowskie – jedna z 2 dolnośląskich ostoi jelonka rogacza
🌳 Las Pilczycki, najcenniejszy las w obrębie miasta Wrocław
🌳 Lasy pod Prawikowem, jedne z najlepiej wykształconych łęgów w dolinie Odry
Mamy nadzieję, że to dopiero początek!”
Zostaw komentarz