Odkąd Koalicja Obywatelska objęła w kraju władzę zaczyna się dziać coraz gorzej: powstała gigantyczna dziura w budżecie państwa która w przyszłym roku ma wynieść rekordowo 289 mld, wiele państwowych spółek skarbu państwa zamiast dotychczasowych zysków przynosi straty, Nastąpiła katastrofalna zapaść w służbie zdrowia, w całym kraju lawinowo zaczynają być zwalniani pracownicy, rośnie inflacja, wszystkie inwestycje planowane przez PiS mające na celu rozwój gospodarczy Polski są likwidowane lub hamowane, mamy gigantyczny chaos w sądownictwie, łamana jest praworządność, zasady demokracji, próba pozbawienia kompetencji prezydenta itd.
Dlatego prezydent Andrzeja Duda po roku rządzenia KO zdecydował się na orędzie do narodu. Tak jak tysiące Polek i Polaków z wielkim zainteresowaniem go obejrzałam i wysłuchałam. Byłam ciekawa jakie kwestie poruszy w swoim wystąpieniu prezydent. Podsumował on rok rządu Donalda Tuska odnosząc się do wszystkich wyżej wymienionych zagadnień.
Gdy kamery co jakiś czas pokazywały Tuska widać było, że siedzi on jak na rozżarzonych węglach i najchętniej opuściłby salę. Znany jest z tego, że nie tylko nie znosi trudnych i niewygodnych pytań, dlatego nie wpuszcza na swoje konferencje prasowe oraz posiedzeń sztabu kryzysowego podczas powodzi dziennikarzy z TV Republika, ale jakiejkolwiek krytyki. A tu musiał w świetle kamer i milionów telewidzów wysłuchać bardzo przykrych dla niego słów prawdy oraz bezpośrednich pytań kierowanych do niego przez głowę państwa.
Szkoda, że prezydent nie poruszył tematu odsyłania przez Niemcy migrantów do Polski i braku na nie reakcji Tuska.
Mimo tego było to najlepsze orędzie prezydenta jakie słyszałam.
Po orędziu prezydenta Andrzeja Dudy głos zabrał premier Tusk. Jego wystąpienie było żenujące. Widać było, że buzowała w nim wściekłość i ledwo panuje nad emocjami, bo prezydent ośmielił się publicznie kwestionować jego rządy i zarzucił mu łamanie prawa. Swoje wystąpienie rozpoczął od znaczenia wyborów 15 października ubiegłego roku i ich istocie. Do których kilkakrotnie nawiązywał mówiąc m.in.:
Stawką wyborów 15 października tak jak tych które będą miały miejsce wyborów prezydenckich jest polska niepodległość. Ten zryw rok temu przeciwko dewastacji systemu prawa w Polsce, rządu prawa w Polsce, Konstytucji. Każda taka fałszywa interpretacja, każde kłamstwo jest dopuszczalne w ich walce o to żeby jak najdłużej utrzymać się czy to przy swoich dwuznacznych biznesach, a przypadku niektórych by jak najdłużej być na wolności, po tym co zrobili, wszystko by jeszcze tydzień, jeszcze miesiąc zabezpieczyć swoją kasę, swoje wpływy, swoją bezkarność”.
To się nazywa iść po bandzie aż iskry lecą i traktować telewidzów jak skończonych idiotów. Zarzucać przeciwnikowi: dewastację systemu prawa, rządu prawa i konstytucji, a czym jest w wykonaniu jego i jego ministrów:
-
siłowe przejęcie TVP,
-
siłowe przejęcie prokuratury mimo obowiązującej ustawy i braku podpisu prezydenta Andrzeja Dudy pod zmianą szefa Prokuratury Krajowej,
-
nazywanie neosędziami wszystkich sędziów którzy po 2018 otrzymali nominacje Krajowej Rady sądownictwa i pomysł odwoływania ich ze zajmowanych stanowisk. Komisja Wenecka wydała opinię w tej sprawie. Stwierdziła, że sędziowie są nieusuwalni ze stanowisk sędziowskich na drodze ustawy a ich wyroki obowiązują. Również kategorycznie stwierdziła że automatyczne unieważnienie uchwał KRS dotyczących wszystkich sędziów byłoby sprzeczne z koncepcją praworządności,
-
wejście siłowe służb do Pałacu Prezydenckiego, nie poprzedzone odpowiednimi uzgodnieniami (chodzi o szacunek dla najwyższego urzędu w państwie), aby zatrzymać poszukiwanych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, mimo ułaskawienia ich przez prezydenta,
-
wycofanie kontrasygnaty udzielonej sędziemu i Krzysztofowi Wesołowskiemu na przewodniczącego Zgromadzenia Sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego choć nie da się tego zrobić w polskim porządku prawnym. Szef rządu nie ma takich uprawnień. Po opublikowaniu w Monitorze Polskim, decyzja prezydenta weszła w życie.
-
podjęcie przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego decyzji o zakończeniu misji przez ponad 50 ambasadorów oraz o wycofaniu kilkunastu kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – a nie da się żadnego odwołać ani powołać bez zgody i podpisu prezydenta,
-
bez żadnego racjonalnego powodu przetrzymywane w aresztach, księdza Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek,
Następnie stwierdził, że Duda nie jest prezydentem polskiego narodu a jest prezydentem jednej partii politycznej. Powiedział: „15 października Polacy powiedzieli jednoznacznie, że mają dość rządów partii, która także pana prezydenta usadowiła tam w Pałacu Prezydenckim”. To jest dopiero mega manipulacja. Przecież to nie partia PiS usadowiła pana prezydenta w Pałacu Prezydencki tylko Polacy zadecydowali w wyborach prezydenckich. A gdyby wybory wygrał np., Trzaskowski to również będzie mówił, że go w nim umieściła PO, a nie wybrał naród.
Stwierdził również, iż prezydent mógł w ciszy i z szacunkiem uczcić rocznicę wyborów. Tak, najlepiej by zamknął oczy i bujał się w fotelu, a gdy je otwiera, to powinien patrzeć na sufitowy żyrandol, a nie przyglądać się rządom premiera i krytykować jego decyzje.
Polska potrzebuje energii jądrowej. Premier mówił, że w 2021 r w Królewcu w miała powstać elektrownia jądrowa przy współudziale PiS. Nigdy o tym nie słyszałam. Z tego co wiem projekt budowy elektrowni atomowej na wybrzeżu Morza Bałtyckiego w obwodzie królewieckim (powstał w pierwszej połowie lat 70. XX wieku) i wynikał on z deficytu energii elektrycznej w Berlinie Zachodnim Niemieckie kręgi biznesowe zaproponowały rządowi radzieckiemu produkcję energii elektrycznej na eksport do Berlina Zachodniego i Niemiec Zachodnich. Nic z tego nie wyszło bo Polska, Niemcy i Litwa nie były zainteresowane zakupem z niej prądu.
Gdy Tusk zwracał się do posłów KO z pytaniem: Gdzie są te pomniki infrastrukturalne i energetyczne pomniki PiS i prezydenta Dudy. Gdzie to jest na papierze, prezentacjach. To uważa, że wszyscy go słuchający telewidzowie są bezmyślną masą której można wcisnąć każdy kit. Przecież budowa elektrowni to proces żmudny i może trwać nawet 10 i więcej lat. Zadeklarował, że jego rząd zrealizuje te inwestycje bez gadaniny, bez politycznej picerki. Tylko, że za rządów PiS -u wiele spraw dotyczących ich powstania było uzgodnione i czekało na podpisy dokumentów. Minął rok jego rządu i nie widać żadnego działania w tym kierunku.
Stwierdził, że przy pomocy węgierskich i rosyjskich pieniędzy chcieli (PiS) przejąć media prywatne. Poza tym oskarżeniem nie podał kiedy, od kogo i jakie konkretnie media chcieli kupić.
Dużo rozwodził się nad obroną granicy polsko-białoruskiej chwaląc się twardą polityką migracyjną, jednocześnie słowem nie wspomniał, że w kwietniu br. powołany został zespół prokuratorski do represjonowania żołnierzy na granicy który „przekroczyli uprawnienia” m.in. oddających strzały ostrzegawcze w przypadku zagrożenia życia.
Poza odpowiedzią prezydentowi o zawieszenie prawa do azylu nie odniósł się do pozostałych oskarżeń głowy państwa. W czasie swojego wystąpienia obraził Dudę mówiąc: „Prezydent powiedział, że praworządność ma w sercu. Nie będę spekulował, gdzie ma praworządność i konstytucję, ale na pewno nie w sercu. I to udowodnił na początku swojej kadencji i także dziś w swoim wystąpieniu”.
Jako premierowi nie przystoi mówić takich słów. Ja również nie będę spekulowała gdzie Tusk ma praworządność, zwłaszcza, po jego słynnych słowach „Prawo jest takie, jak my je rozumiemy”.
Na zakończenie swojego wystąpienia zwrócił się do wszystkich którzy jak powiedział „pokazali 15 października to wielkie serce do walki o demokrację, lepszą Polskę, o prawdę w życiu publicznym, o prawa człowieka żebyśmy na jednej zwycięskiej bitwie nie skończyli. Bo to nie o bitwę chodzi. Wojna o polskie bezpieczeństwo, polską demokrację . Trzeba wygrać wojnę nie jedną bitwę. Wiecie co musicie zrobić”.
Tak wiemy co mamy zrobić – wszystko by nie dopuścić przedstawiciela KO by został prezydentem Polski, bo gdy się to nie uda, to powstanie układ polityczny będący tragedią dla Polski i Polaków.
Foto internet
.
Zostaw komentarz