Nigdy nie byłem zwolennikiem PAD, ale tym razem stanę w jego obronie. „Promocja” dokumentu podsumowującego jego prezydenturę z załączonym trzyminutowym filmikiem, na oficjalnym profilu tego kanału, na platformie X, to rzadkie gówno, które można porównać jedynie z TV białoruską.

Trzyminutowy zwiastun zawiera różne scenki z dziesięciu lat jego urzędowania w Pałacu Prezydenckim.
Głownie, ośmieszające go.
By tego było mało całość „okraszono” piosenką pt. Andrzej Duda nam się udał”.

Szczerze mówiąc, kiedy ruszała „reforma” TVP nie bardzo wierzyłem , że coś zmieni się na lepsze.
Podejrzewałem, że „tych złych” (dla koalicji obecnie rządzącej) zastąpią „ci dobrzy” .
I nie myliłem się, jednych funkcjonariuszy medialnych, zastąpili inni, spolegliwi wobec nowej władzy.

Tak było i jest w mediach publicznych od 89 r.
Tyle, że obecnie na skalę o jakiej się dziennikarzom pracującym w mediach publicznych w latach 90. , nie śniło.
Zarówno PO jaki i PiS przestało zachowywać pozory, że publiczny oznacza, obiektywny.
Ten zwiastun filmu o PAD, jest tego dowodem.
I nie tylko on.

Mamy media państwowe.
„Pas transmisyjny” Koalicji Piętnastego Października.

Jednego z byłych prezesów TVP z lat 90. zapytano w sejmowych kuluarach, co zrobić by odpartyjnić publiczne media?

Odparł – „rozwalić to co jest, a na gruzach, zbudować nowe, na wzór BBC”.