Charlie Kirk, niewiele o nim wiedziałem i słyszałem wcześniej, ale w wolnej chwili prześledziłem jego wypowiedzi, odpytałem AI itd.
Moim zdaniem facet był potrzebny i jego śmierć jeszcze bardziej przydała się tym, którym był potrzebny, a to już wystarczająco mocny argument aby szukać inicjatorów niekoniecznie tak gdzie teraz się ich wskazuje.
Trudno uznać, że był źle poinformowany, kiedy mówił co mówił na pewne tematy.
Jest teraz wielkie uniesienie, ochy i zachwyty, ale zalecam studzić emocje i samemu posłuchać tego co mówił i jak mówił.
Wydaje się, że był wykorzystywany już za życia a teraz jego śmierć komuś przysłuży się dużo bardziej.
Był na niego taki plan? Kto wie…
Autor: Diario
Zostaw komentarz