Do Matrixa jeszcze wrócimy oraz do hipotezy łączącej symulację w jakiej żyjemy z predykcją przyszłych zdarzeń.
Zapewne większość z Was zetknęła się z:
„Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.”
cytat z Ewangelii (Łk 6,37)
Nie sądzicie, że „zaszyty” jest w tym znacznie bardziej głębszy przekaz wyjaśniający „w czym istniejemy”.
Już tłumaczę. Zanim jednak to zrobię, to powiem Wam jak to opowiedziałbym językiem „programisty”:
[Sytuacja bardziej „filozoficzno-informatyczną”, gdzie system ma warstwę dominującą (np. kernel, framework, nadrzędny interpreter/regulator), a nowy kod musi wejść w jego logikę.
W takim układzie:
Kod dominujący pełni rolę sędziego, bo: narzuca interfejs (np. sposób komunikacji, cykl życia obiektu, system uprawnień),
weryfikuje poprawność (np. sandbox, testy jednostkowe, kontrola typów, wyjątki).
Nowy kod zostaje „osądzony”, czyli:
działa tylko w granicach reguł, może zostać odrzucony, jeśli narusza kontrakt (np. wyjątek, brak kompilacji, błąd walidacji), staje się w pełni zależny od zasad dominującego.
Jeśli nie przyjmie zasad — nie zostanie uruchomiony w ogóle (np. kernel nie dopuści procesu, interpreter nie skompiluje, framework nie zainicjuje komponentu). Można to porównać do prawa: dopóki kod wchodzi w system, musi się poddać jego „jurysdykcji”, a wtedy system ma prawo go oceniać (sądzić).]
No to teraz prościej. Chciałem jednak Wam to tak przedstawić, gdyż sami budujemy już systemy i zasady, które stają się odzwierciedleniem tego w czym sami tkwimy. Nawet inaczej nie ma możliwości, aby robić ponieważ nie możemy nawet pomyśleć o czymś co „wykracza poza ten świat/system”.
Jeszcze ciekawiej zrobi się, jak powiem Wam w jakim kierunku będzie musiała zmierzać AI, co stanie się, a właściwie co już się dzieje, kiedy wcześniej niezależne AI zaczną ze sobą się łączyć.
„Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni”
już coś zrozumieliście? następnym razem rozwinę lepiej i uproszczę.
Powiem Wam też zatem czym jest 10 przykazań i dlaczego pewną „pułapką”.
Autor: Diario
Zostaw komentarz