Jak podała PAP – 15 grudnia 2025 r. w szkole podstawoej im, Bohaterów Westerplatte w Kielnie na Kaszubach (woj. pomorskie) podczas lekcji języka angielskiego nauczycielka – zażądala zdjęcia krzyża z sali, a po odmowie uczniów weszla na krzesło i sama go zdjęła ze słowami „takie plasikowe gó .. o nie będzie tu wisiećc” i wyrzuciła do kosza wycierając sobie z obrżydzeniem ręce.
Po tym, jak sprawa wybuchła w mediach – nauczycielka tłumaczyła to w ten sposób: „ Wyrzuciłam cosplayowy gadżet od hallowenowego stroju, którym bawiły się dzieci”.
Jakie są echa tej sprawy?
Minister edukacji Barbara Nowacka najpierw (przed zabraniem głosu przez anglistkę) określiła zachowanie nauczycielki jako „niedopuszczalny błąd”. Wyraziła nadzieję, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona i że do społeczności szkolnej wróci spokój, Powiedziała też , że nauczycielce należy się wsparcie, natomiast politykom prawicy i przedstawicielem kościoła – nagana za lincz na niej. Nauczycielka w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” oznamiła, że została zniesławiona i rozważa kroki prawne wobec polityków prawicy.
Prorządowe media w tym Onet – biją rekordy worgości wobec tego tragicznego wydarzenia. Zgodnie z zawołaniem „opiłować katolików” określają je jako „Afera krzyżowa – nad klatką dla chomika” i w ten sposób komenujó zeznania świadków wydarzenia – dzieci z klasy: „chodziło o… plastikowy halloweenowy gadżet zawieszony nad klatką chomika” …
Jednak dla większości wypowiadających się w tej sprawie np. na facebooku – krzyż z metalu czy drewna NIE jest bardziej święty niż ten z plastiku czy innego tworzywa. To symbol wiary w Chrystusa. Nie musi być poświęcony, by być symbolem. Tak jak flaga nie musi być jakoś specjalnie „namaszczona” by być symbolem państwa.
Takich symboli nie wrzuca się ostetacyjnie do kosza! Koniec i kropka.
Zaś takie bluźniercze gesty mogą skłonić młodych ludzi do oporu przeciw takim zachowaniom. Młodzież nie lubi indoktrynacji.
Do Sejmu na wniosek polityków z PiS już trafił projekt uchwały potępiający akt publicznego znieważenia symbolu religijnego. W projekcie uchwały można przeczytać: „ Czyn ten stanowił publiczne znieważenie symbolu religijnego, i jako taki stanowi przestępstwo określone w art. 196 Kodeksu karnego, zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2″.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły w Kielnie, poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej — krzyża zawieszonego w sali lekcyjnej — polegające na wrzuceniu go do kosza na śmieci. Zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie złożył wójt gminy Szemud, Ustne zawiadomienie o przestepstwie złożyła też dyrektorka szkoły i została przesłuchana w charakterze świadka. W toku dochodzenia zaplanowano wykonanie kolejnych czynności procesowych, tj. przesłuchanie nauczycieli oraz innych osób, mogących posiadać wiedzę na temat sprawy. Przesłuchiwni już są – bez obecności przy tym rodziców także – uczniowie będący świadkami zdarzenia.
Trzeba koniecznie powiedzieć, że młodzież klasy ósmej w Kielnie, z której możemy być dumni – okazała więcej odwagi, niż niejeden dorosły. Stanęla w obronie krzyża. Nie ze złości, nie z agresji —lecz z przekonania.
8 stycznia przed Szkołą Podstawową w Kielnie odbył się protest, w którym wzięły udział setki osób z całej Polski. Uczestniczyli w nim m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, posłowie PiS Michał Kowalski i Dorota Arciszewska-Mielewczyk, reprezentacja Ruchu Obrony Granic, na czele ze znanym działaczem – symbolem oporu wobec antypolskich działań rządu koalicji 13 grudnia Robertem Bąkiewiczem oraz rodzice ucznia, który miał odwagę odmówić poleceniu nauczycielki. żeby zdjąć krzyż — Andrzej i Agata. Matka bohaterskiego ucznia zabrała głos i przez łzy, których nie mogła powstrzymać – powołując się na słowa św. Jana Pawła „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje w życiu jakieś swoje Westerplatte”” podkreśliła, że uczniowie swoja postawa wypelnili to przesłanie Jana Pawła II. Jej wypowiedź, że młodzi bohaterowie uczą nas dorosłych” i „nie możemy zdezerterować w tej słusznej sprawie, jaką jest obrona krzyża”. – można potraktować jako credo postępowania każdego chrześcijanina w świecie pozbawionym drogowskazów i odrzucającym wartości moralne i etyczne, które budują naród i państwo.
Wszyscy zebrani na wiecu udzielili zdecydowanego wsparcia społeczności uczniowskiej i rodzicom chłopca, skandując głośno: „dziękujemy! „
„,Na usuwanie krzyża – nie będzie nigdy naszej zgody! „
Tak można podsumować atmosferę i charakter tego sponatnicznego protestu przed szkołą – którą można śmiało nazwać „ bohaterem narodu polskiego na dzień dzisiejszy”.
Ta manifestacja przed szkola – na początku odbywała się w spokojnej atmosferze. Emocje jednak z każdą minutą eskalowały. W pewnym momencie jej uczestnicy postanowili wejść na teren szkoły. Temu zdecydowanie sprzeciwiła się dyrektorka Joanna Kułaga. Do środka weszli jedynie parlamentarzyści – Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Michał Kowalski oraz przedstawiciele niektórych mediów. Poseł na Sejm Michal Kowalski z PiS powiedzial do zgromadzonych: Jesteśmy krajem katolickim, krajem, gdzie Polacy legalnie eksponują swoją wiarę, również w miejscach publicznych – urzędach, na sali plenarnej wisi krzyż i nie widzimy powodów, by w sali lekcyjnej takiego krzyża nie było „
Na miejscu podpisywana była również petycja dotycząca zdejmowania symboli religijnych z miejsc publicznych.
Do zdarzenia w tej kaszubskiej szkole odniosło się również Stowarzyszenie Katechetów Świeckich (SKŚ), które w stanowisku przekazanym PAP wyraziło sprzeciw wobec — jak podkreślono — „gestu niewłaściwego wychowawczo, raniącego wrażliwość wielu uczniów oraz ich rodzin”. Glos zabral tez metropolita gdański abp Tadeusz Wojda, ktory w oświadczeniu napisał, że przyjął informację o profanacji krzyża z ubolewaniem i oczekuje rzetelnych wyjaśnień oraz działań zapobiegających podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Dorota Arciszewska – Mielewczyk, posel na Sejm tak się wyraziła: Mam nadzieję, że taka nauczycielka, tutaj nie będzie uczyć, ponieważ nie jest autorytetem i nie jest przykładem dla uczniów. Jej uczynek ją zdyskwalifikował.
Konsekwencje zostaną wyciągnięte
Sprawa jest wyjaśniana, zajmują się tym instytucje do tego powołane.
Zgromadzeni na manifestacji pragną, żeby wszyscy, którzy w tej sprawie dopuścili się zaniedbań i naruszenia prawa, ponieśli za to odpowiedzialność.
A reakcja ministra sprawiedliwości? Prokurator generalny Waldemar Żurek zapytany w Polsat News o zdarzenie z Kielna w kontekście przygotowywanego przez resort projektu nowelizacji Kodeksu karnego, przewidującego wykreślenie kary pozbawienia wolności z katalogu kar za przestępstwo obrazy uczuć religijnych – stwierdził, że takie skreslenie kary pozbawienia wolności jest konieczne w związku z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydanym w 2022 roku w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”.
„Jeżeli coś takiego miało miejsce, to właśnie ten przepis zadziała w praktyce”- powiedział Żurek. „Jeżeli ta nauczycielka zostanie skazana, nie musi dostawać kary pozbawienia wolności (art. 196 KK – do 2 la), a będzie tylko osobą odnotowaną w rejestrze lub zapłaci grzywnę”. I tyle !
W obronie krzyża w szkole wypowiedział się też już i Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strassburgu 18 marca 2011 roku.
Wielka Izba Trybunału podtrzymała wtedy możliwość obecności krzyży w szkołach publicznych, uznając, że nie narusza to wolności religijnej, oddalając skargę Włoszki Soile Lautsi Albertin, która chciała usunięcia krzyży z klas jej dzieci, w imię świeckiego charakteru państwa – Jej skarge odrzucono uznając prawo Włoch do autonomii w tej kwestii. Wielka Izba Trybunalu w Strassburgu uznała, że włoskie władze nie naruszyły Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, pozwalając na umieszczanie krzyży (krucyfiksów czy innych form krzyża) w klasach. Trybunał przyznał Włochom swobodę działania i stwierdził, że krzyż może być postrzegany nie tylko jako symbol religijny, ale także kulturowy i historyczny, związany z tożsamością kraju.
I o takie rozumienie szacunku dla Krzyża – chodziło młodym, patriotycznym i katolickim Polakom z tej kaszubskiej szkoły podstawowej w Kielnie.
Na tym zakończę moje spotkanie z państwem, mam nadzieję, że moje uczucia oburzenia wobec lekceważenia tego co dla nas święte – ale i poczucia dumy, że polska młodzież nie da się złamać napierajęcej na nas ideologii niszczenia wszystkiego, co nas łączy z cywilizacją łacińską i polską tożsamościa oraz co jest fundamentem narodowej samoidentyfikacji.
Jako była nauczycielka – dziękuję wam młodzi Polacy!
Zostaw komentarz