Onet opublikował tekst (tutaj) apologety KPCh. Frank Sierena mieszka w Pekinie od 1994 r. W 2014 r. opisał masakrę na Tiananmen, co najmniej kilka tysięcy zabitych, jako „wpadkę KPCh”. Chińska dziennikarka, która zaprotestowała, straciła pracę. Sieren kolumnę pisał dalej.

Jego tekst: Chiny dalekowzroczne, Trump bezradny, UE bezużyteczna, Iran – ofiara. Zero słowa o tym, że Pakistan tonie w długach wobec Chin i że chiński operator zabiera 91% przychodów z portu Gwadar. Zero o tym, że Iran finansuje terroryzm.

Kilka liczb, których nie ma w tekście.
1. Gwadar – flagowy port CPEC, dowód „chińskiej dalekowzroczności”: przez cały 2025 r. obsłużył 8 300 kontenerów (Singapur: 40 mln rocznie); chiński operator bierze 91% przychodów brutto portu ; w grudniu 2025 r. port nie miał pieniędzy na wypłaty dla pracowników

2. Kolej Chiny–Kirgistan–Uzbekistan, którą Sieren opisuje jako gotową inwestycję: w 2023 r. projekt był nieokreślenie wstrzymany z powodów finansowych; dług Kirgistanu wobec Chin to już 1/3 PKB kraju

Onet nie oznaczył tego jako opinię autora o mocnych sympatiach wobec Pekinu. Podał jako przedruk niezależnej analizy (z niemieckiego Pioneer).

Tak właśnie działa kognitywna wojna KPCh na Zachodzie. Nie przez propagandę wprost, ale przez narrację przemycaną zaufanymi kanałami.

Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw