Minister energii działacz PSL Miłosz Motyka, zapytany przez dziennikarza o deklarację Donalda Tuska z kampanii wyborczej, który wtedy mówił, że paliwo, jeśli zostanie premierem, będzie kosztować 5,19 zł za litr odparł, że te ceny: „… były. Znaczy przed wojną były. Znaczy ja tankowałam.”

Trudno założyć, że minister energii tankował swój samochód przed wybuchem II wojny światowej w 1939 r. Najpewniej miał na myśli wybuch „pełnoskalowej” wojny na Ukrainie. Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego 2022 r. W tym czasie „przed wojna” w Polsce rządziła Zjednoczona Prawica (PiS). Minister Motyka tankujący „przed wojną” za 5,19 PLN powinien korzystać z cen ustalonych przez Orlen zarządzany przez prezesa Daniela Obajtka.

Donald Tusk mówił w czerwcu 2022 r. że gdyby był premierem benzyna byłaby po 5,19 zł, tymczasem według ministra Motyki benzyna po 5,19 zł już była!

Jak tłumaczy wypowiedź ministra Motyki rzecznik rządu Adam Szłapka?

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.