W dobie epidemii koronawirusa musimy działać wspólnie i pomagać sobie. Kolejny raz okazało się, że siła oddziaływania mediów i ludzi dobrej woli ma wielką moc sprawczą. Politycy pod pręgierzem medialnego nacisku tracą rezon i zaczynają wykonywać swoje obowiązki. Jak ustaliliśmy, 27 tys. fartuchów ochronnych jedzie już do Polski ze Szwecji, do magazynu w Łodzi. Agencja Rezerw Materiałowych wydała decyzje i temat został załatwiony, chociaż przed naszą publikacją wydawało się to niemożliwe. To sukces wielu ludzi. Dziękujemy za wsparcie!

Warto przypomnieć, o co chodzi. „Koronawirus szaleje a fartuchy ochronne leżą w kontenerze przez brak decyzji!” – alarmowaliśmy we wtorek 17 marca 2020 roku. – „Polska to jednak dziwny kraj. Polacy organizują pomoc dla szpitali w zakupach sprzętu ochronnego. A ludzie odpowiedzialni blokują takie inicjatywy? Szokujące docierają informacje do nas z Chełma, gdzie w szpitalu brakuje nie tylko odzieży ochronnej dla personelu medycznego, ale nawet wody do picia. Polska stoi na krawędzi, a Agencja Rezerw Materiałowych nie potrafi wywiązać się ze swoich obowiązków? Być może chodzi o to, że na koronawirusie mają zarobić „znajomi królika”? Na akacji społecznej przecież nikt nie zbije kapitału politycznego!” – pisaliśmy i czytaliśmy w sieci, że siejemy panikę.

Jak się jednak okazało, to my mieliśmy rację i dzisiaj jest nam miło poinformować, że medialny nacisk i interwencje dziennikarzy Pressmania.pl spowodowały, że fartuchy już jadą ze Szwecji do Polski do magazynu w Łodzi. Mamy jednak nadzieję, że zostaną racjonalnie rozdysponowane i trafią także do szpitala w Chełmie. Przecież inicjatorka całej akcji Monika Mielniczuk alarmowała w mediach społecznościowych już 15 marca 2020 roku o potrzebach: – „Szpital w Chełmie ma braki w postaci: maseczek i odzieży ochronnej!”. Na odzew nie trzeba było długo czekać. Przyszła pomoc i wsparcie ze strony Anna Lund oraz Jakub Banaszek prezydent miasta Chełm (czytaj więcej).

Dziękujemy wszystkim za wsparcie i zaangażowanie. Wrażliwość społeczna jest najważniejsza w czasach zarazy koronawirusa.