W mediach wrze od kilkunastu godzin, kasa płynie ogromnym strumieniem. W ramach funduszu wsparcia kultury minister rozdzielił pieniądze. Jak to bywa z pieniędzmi nikt nigdy nie dzieli sprawiedliwie. Jednakże tym razem kasa popłynęła adekwatnie do poparcia rządu. Czyli zespoły disco polo zasłużyli na pomoc finansową najbardziej.
Zespół Bayer Full zespół od majteczek w kropeczki gra od 1984 roku chyba przez te wszystkie lata odłożyli na czarną godzinę? Zespół Weekend o nich częściej słychać w portalach plotkarskich niż muzycznych jednakże to właśnie oni zasłużyli na pomoc państwa. Na czele listy z pomocą są Bracia Golec mają oczywiście swoich zwolenników i przeciwników. Choć wydaje mi że po tym co zrobił rząd mają więcej przeciwników. Oczywiście pomoc finansowa nie jest tylko dla samych zespołów tylko dla wszystkich współpracowników. Taka pomoc jest potrzebna, tylko gdzie tu jakikolwiek sens tego dzielenia? Utarło się że gwiazdy opływają w dostatek, pewnie to dlatego że ich życie wygląda zupełnie inaczej niż przeciętnego człowieka. Płyty, koncerty, tantiemy, reklamy to nie mały zastrzyk. Jednak rząd zdecydował że to właśnie oni dostali pomoc. Może gdyby siedzieli cicho jakoś by się to wszystko rozeszło po kościach. Jednakże jak słyszymy od weselnego grajka że jemu się te pieniądze należy i przy okazji obraża ikonę artystę, wokalistę Kultu. Tego który kilka miesięcy temu zaśpiewał piosenkę o Jarosławie Kaczyńskim. Sławomir Świerczyński zakpił z Kazika Staszewskiego, stwierdzając że kto by chciał słuchać jakiegoś tam Kultu ,Kazika bo kto słucha takiej muzyki. Świat muzyki disco polo zaszokowany wypowiedzią lidera Bayer Full i zaczęli przepraszać za słowa w kierunku Kultu.
Fabryka Golec miałaby dostać 1,89mln złotych, oczywiście pieniądze te nie miały być dla samych braci Golec, lecz dla wszystkich którzy pracują z nimi. Każdemu należy się pomoc i to jest oczywiste, tyle tylko że Ci którym nie brakuje do pierwszego dostali ogromną pomóc a zwykły zjadacz chleba boryka się z tym jak żyć! Artyści tłumaczą że pomoc im się należy bo oni nie zarabiają a co ma powiedzieć Pani która była kelnerką na umowie śmieciowej? Nie może być tak że to państwo dzieli ludzi, był już taki który dzielił ludzi na gorszy sort. Tak to teraz wygląda gorszy sort czyli zwykły Polak dostał resztki z pańskiego stołu. Natomiast elity przyzwyczajone do innej stopy życiowej dostali pomoc proporcjonalną do standardu życia.
Ten rząd dzieli nas od dawna, najpierw dzielił przyjaciół później rodziny teraz dzieli społeczeństwo. Bo nie ma się co oszukiwać ale ten podział właśnie dzieje się na naszych oczach. W momencie gdy lider Bayer Full zapewniał że pieniądze są im potrzebne to lider Kultu powiedział że nie mogą przyjść tych pieniędzy. Nie dlatego że mają za dużo, tylko dlatego że wg Staszczyka nie może być tak że jedni pomoc dostają a inni są jej pozbawieni. Fundusz wsparcia kultury nie wiedzieć czym się posiłkowała, w jaki sposób rozdzielał dotacje ale aż strach się zagłębiać. Ponieważ dyrektor teatru Krystyna Janda która ma zatrudnionych pracowników nie są to tylko aktorzy ale cała rzesza pracowników. Jej też się dostało z pańskiego stołu, tyle tylko że pomoc dla dwóch teatrów którymi zarządza Janda. Mówi rozgoryczona że wnioskowali o 5,8mln zł więc to dużo mniej niż oczekiwali. Nasuwa się myśl że bycie ambitnym w tym kraju nie popłaca. Panie ministrze Gliński ja bym chciała zapytać jakim wzorem się Pan kierował udzielając pomocy? Mój wzór wygląda tak że im większe poparcie dla partii rządzącej tym pieniędzy więcej.
„Fundusz wsparcia kultury nie wiedzieć czym się posiłkowała, w jaki sposób rozdzielał dotacje ale aż strach się zagłębiać.” Chyba posiłkował, albo konsekwentnie – ta fundusza? Dziś rodzaj żeński w modzie przecież jest, to piszcież choć na tym rogaliku logicznie.
A swoją drogą to ciekawe że znów sprawdza się i przysłowie „uderz w stół a nożyce się odezwą” jak i słynne zdanie imć Marszałka Piłsudskiego: „kraj piękny, tylko ludzie k…y“ – najbardziej niezadowolonymi okazali się ci wszyscy, którzy nie dostali nic lub niewiele ale ci, ktorzy mimo tego że pomoc od państwa dostali lub dostać mieli (a zdaje się że tylko udają niewinnie że nie chcieli) teraz drą szaty o to kto zaś i ile dostać był nie powinien i że ogólnie państwo zle bo najpierw ludowi zabrało a potem im (roz)dajo. Bo „wszyscy mamy równe żołądki”, jak wpajano ludowi w jego Trybunie przez lat z gola 40 a licząc bez mała prawie 60 oraz ogólnie są „równi i równiejsi”? To po co, do diaska, składali wniosek?? Nie wiedzieli że ich agencje takowy złożą czy mieli się z nimi potem pod stołem dogadać a na zewnątrz zrobić raban że im się nie dostało a innym nie należało? A koncertów na czarno bez płacenia podatków i dzielenia się z biednymi zarabiającymi uczciwie płacącymi obywatelami ile zagraliście, dzielni artyści? Ile poszło do kieszeni rekinów z mediów pod stołem od waszych agentów na reklamę w państwowych stacjach epoki 3RP i tak długo jak długo tam owi nagłaśniacze siedzieli, żeby lansować waszą sztukę wartą tyle co łapówka od której nie odprowadzono podatku, bo stół był z drewna a nie ze szkła przezroczystego? No to cieszcie się dalej, przepraszam, płaczcie rozczarowane diwy. Już autorka nad wami krokodyle łzy roni… A tego jak zabawnie się na Was i wasze gorzkie żale teraz patrzy nie widzicie. I pewno nie zobaczycie. Dzięki za kabaret, panie Ministrze.
Ps: I niech Pan nie wątpi że lud niewierny zawsze zawoła „zabrać Pendereckiemu dworek, zrobić żłobek”, choćby ten dworek sam najpierw w rewolucji co się zowie rozkradłby i spalił. Bo tak myśli lud, choćby swoich artystów potem upamiętniał, opisywał i opłakiwał. Ma ich po prostu na ogół w 4 literach, niekoniecznie prawa.