Podsumowanie książki opublikowanej w 2000 roku pt. „Tektyty Relikty Gwiezdnych Wojen” – ISBN 83-912220-1-2, Copyright by Andrzej Kotowiecki

Część tej pracy o meteorytach i tektytach była również publikowana w miesięczniku Nieznany Świat w nr. 12 z 2000 roku oraz od 3 do 8 i od 10 do 12 z 2004 roku a także w Kwartalniku Meteoryt i innych publikacjach (plus wywiad-audycja radiowa w grudniu 2000 roku w Nautiliusie Radia Zet).

 

Od wielu lat interesuję się zagadnieniami kosmosu, astronomii, geologii oraz wszelkiego typu niewyjaśnionymi zagadkami na Ziemi. Przez szereg lat mieszkałem poza granicami kraju, między innymi w USA i Kanadzie. W USA byłem członkiem APRO (Arieal Phenomena Resarch Organization) z siedzibą w Tuscon w Arizonie jak również „The Meteoritical Society” oraz jestem członkiem założycielem Polskiego Towarzystwa Meteorytowego. Będąc po raz pierwszy w roku 1986 w Grand Canyon w USA odwiedziłem w pobliżu miejscowości Flagstaff w Arizonie, słynny na całym świecie Meteor Crater. Krater meteorytowy, który powstał po uderzeniu ogromnego meteorytu ponad 20 tys.lat temu. Oglądałem meteoryty w największych i najsłynniejszych muzeach, a to: w Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku, Chicago, Obserwatorium Astronomicznym w Los Angeles – Park Griffita , w Arizonie, w Toronto oraz w Pradze. Posiadałem w swoich zbiorach wiele odłamków meteorytów. W roku 1996 postanowiłem poważnie kolekcjonować meteoryty oraz zacząłem się interesować ich pochodzeniem, historią, miejscami znalezienia, rodzajami, składem chemicznym itd.

Zafascynowały mnie tektyty i to nie tylko z powodu ich różnych rodzajów, piękna i tajemniczego wyglądu, ale dlatego, że nie ma konkretnej, przyjętej przez świat nauki teorii ich pochodzenia.

Jako prawnik i to o specjalizacji kryminalistycznej postanowiłem przeprowadzić „śledztwo” w tej sprawie. A może uda mi się chociaż wpaść na trop „sprawcy” ?

Przez prawie dwa lata zbierałem informacje i literaturę na temat tektytów, zbierałem je poprzez zakupy na giełdach, jak również od dealerów z USA. Prowadziłem również w tej sprawie korespondencję ze zbieraczami z USA, którzy poszukiwali tektytów.

Wraz z kolegą poszukiwałem ich w Czechach.  Zacząłem korespondować z naukowcami badającymi tektyty i ukazującymi swoje wyniki w publikacjach czasopism naukowych.

Fascynacja tektytami zaczęła mnie wciągać coraz bardziej. Czułem, iż nie należy szukać tutaj racjonalnego „naukowego” wytłumaczenia pochodzenia tektytów, gdyż takie dawno byłoby już znane, lecz należy podejść do tego w sposób niekonwencjonalny. Chociaż nie podważam również teorii pochodzenia od uderzenia w Ziemię dużych meteorytów ale czy tylko meteorytów.

Przy problemie tektytów należało odrzucić wypowiedzi renomowanych nazwisk i stworzyć bazę w oparciu o konkretne teorie. Napisałem na kartce papieru plan śledztwa i wszystkie możliwe wersje zdarzenia związanego z powstaniem tektytów, nawet takie, które początkowo wydawały mi się absurdalne, niemniej jednak możliwe. Czy udało mi się tę zagadkę rozwiązać czy też będzie to jedna z tajemnic historii Ziemi i Kosmosu?

W mojej pracy wykorzystałem wiele wskazówek, które znalazłem nawet w książkach Ericha von Dänikena. Od czasu przeczytania pierwszej jego książki przetłumaczonej na język polski „Wspomnienia z przeszłości” zawsze byłem pod wrażeniem jego niekonwencjonalnego podejścia do nauki, co tak szokowało naukowców. Chociaż w wielu swoich teoriach przekręcał i naginał fakty to jednak miały one jakiś logiczny związek i robiły duże wrażenie na czytelniku. Zresztą jak wiele znalazłem faktów potrzebnych do mojej książki z prac Dänikena czytelnik może przekonać się studiując uważnie bibliografię. W szczególności miałem możliwość nawiązania kontaktu z International Academy of Sanskrit Research w Mysore, jak również z dotarciem do starożytnych materiałów źródłowych, które tak często Erich von Däniken cytuje iż można w oparciu o nie korzystać z całości tekstów. Odnalazłem w 2018 roku w milionowym mieście Mysore w Południowych Indiach i spotkałem się   z rodziną nieżyjącego Profesora G.R. Josyera. Człowieka dzięki któremu praca pod tytułem Vymaanika-Shaastra Aeronautics lub Nauka aeronautyki, została przetłumaczona z języka sanskryckiego na język hinduski i angielski.”

Na koniec chciałem złożyć serdeczne podziękowania tym wszystkim moim przyjaciołom, którzy wtedy wspierali mnie duchowo podczas pracy nad tą książką. 

W lipcu 2020 roku opublikowałem pieszą pilotażową część mojej książki dot. wiadomości o tektytach pt. „Szklane meteoryty czyli tektyty, skąd pochodzą – fantastyka a może jednak nie?” (http://pressmania.pl/szklane-meteoryty-czyli-tektyty-skad-pochodza-fantastyka-a-moze-jednak-nie/) Natomiast pozostałe obszerne fragmenty podzieliłem na X części plus XI Dodatek i opublikowałem w styczniu 2021 roku. 

Lnki do wszystkich części TUTAJ. Życzę przyjemnej lektury.