Wybrzmieć musi to zapewne paradoksalnie, ale zgodnie z od dawien dawna funkcjonującym porzekadełkiem: nie ma tego złego, aby nie wyszło na dobre – pozostający już od ponad roku w swoistej z ludzkością symbiozie koronaświrus – oprócz wielu negatywnych skutków jakie implikuje jego nomen omen żywot potrafi także wykreować swoiste pozytywy.
Na wskutek ogólnoświatowych lockdawnowych decyzji wiele potencjalnych zjawisk trafnie kojarzących się z tzw. syfem, rują i poróbstwem alokowanych w takich miejscach jak np. puby, knajpy, kluby, restauracje, czy eufemistycznie definiowalne domy publiczne (czytaj: burdele) w zupełności opustoszały i w poszukiwaniu absencyjnego w domowych pieleszach małżonka; jego połowica ma ułatwione zadanie wykluczając powyższe adresy tychże szacownych instytucji.
Pozwala to zdecydowanie na zawężenie kręgu tych poszukiwań jedynie np. do znanych tejże połowicy adresów kochanki (nek). Zaistniał pozytyw ??? – oczywiście, że co najmniej w tym zakresie.
Finałem takowych pozytywów, i nie odnosi się ta konstatacja jedynie do poszukiwań, jest właśnie możliwość uchylenia wieka tytułowej puszki pandory.
Reminiscencyjnie odnosząc się do historii ludzkiej cywilizacji, a przy okazji nucąc marylkowy szlagier: ale to już było – aklamujemy w tym zakresie oczywistą oczywistość: TAKOWOŻ w stosunkach damsko-męskich BYWAŁO, BYWA I TRWAĆ BUDIET.
Wypada (co poniektórym, nie obytych antycznie) w tym miejscu przybliżyć tenże swoisty artefakt, a w szczególności skutki związane z usunięciem z tytułowej puszki jej wieka, czyli dotychczasowego elementu powodującego jej stan zaczopowania.
Puszka Pandory – w znaczeniu ujętym grecką mitologią – to przedmiot, którego lepiej nie ruszać, czy otwierać, ponieważ grozi to sprowadzeniem nieszczęścia, wywołaniem nieprzewidzianej katastrofy. Puszka Pandory jest symbolem nagłego spiętrzenia się problemów, nieszczęść i zmartwień.
Powiedzenie „puszka Pandory” jest związane z mitem o stworzeniu człowieka, według którego twórcą rodzaju ludzkiego był tytan Prometeusz. Ukradł on ogień olimpijski, aby obdarować nim ludzi, ubogacając ich siłą, której dotychczas byli pozbawieni. Jednakże Zeus, chcąc zapobiec nadmiernej sile i samodzielności mieszkańców ziemi, obmyślił rewanżystowski plan, którego głównym elementem stała się puszka Pandory.
Pandora to symbol przepięknej kobiety, którą Zeus polecił stworzyć bogowi ognia Hefajstosowi. Atena nauczyła ją kobiecych rzemiosł, a w tym takowoż ars amandi, Afrodyta obdarzyła wdziękiem, a Hermes łagodnym charakterem i darem uwodzicielskiej mowy. Dodatkowo otrzymała także skrywającą tajemniczą zawartość puszkę. Pandora wystrojona złotem i kwiatami, trzymając w dłoniach rzeczoną puszkę została ulokowana przed domem Prometeusza. Podejrzliwy Prometeusz nie przyjął jej – w przeciwieństwie do jego niezbyt mądrego swojego brata Epimeteusza, który poślubił Pandorę. Prometeusz tknięty przeczuciem ostrzegł brata, aby nie popełnił kolejnego błędu i nie otwierał puszki Pandory. Niestety, zanim brat zdążył się nad tym rozsądnie zastanowić, jego ślubna swoim wdziękiem (????) przekonała go, że puszkę należy otworzyć, czego następnie sama dokonała. Spowodowało to uwolnienie smutków, chorób, biedy i zmartwień, które od tej pory zaczęły ustawicznie nękać ludzkość. I to byłoby na tyle w powyższym zakresie, aby uświadomić sobie współcześnie często sytuacyjne przywoływanie znaczenia hasła pt: PUSZKA PANDORY. Od tegoż właśnie czasu; przynajmniej zgodnie z greckim mitem ludzkość trapią różnego rodzaju nieszczęścia jak np. wojny, kataklizmy przyrody w postaci trzęsienia ziemi, powodzi, fal tsunami, czy pandemie dziesiątkujące (szczególnie w minionych wiekach) człeczą populację.
Nic zatem dziwnego, że posiadając tego typu doświadczenia historyczne, które odcisnęły niezwykle mocny ślad w ludzkiej świadomości, kulturze, czy nawet zwyczajach wielekroć przywołujemy element koheryjności wzmiankowanej puszki Pandory z organoleptyczną realnością bieżącego człeczego bytu.
TENKRAJ (jak mawiała pewna głupkowata premierka) alokowany pomiędzy Odrą, a Bugiem (drzewiej; zdecydowanie dalej na wschód!!) symptomatycznie skoncentrował na swoim terytorium wszelkiego rodzaju cuda natury. Zapewne różne semickie (i nie tylko) nacje skręcają się z zazdrości, łakomym okiem spozierając na zjawiskowe cuda natury; aktualnie występujące w TYMKRAJU, a z całą pewnością zaświadczające o ekstraordynaryjnej – tautologicznie rzecz ujmując ich wyjątkowości. Z całą pewnością takież fenomenalne zjawiska odnieść należy do specyficznego grona osobowego obdarzonego nadprzyrodzonymi cechami pozwalającymi im jak za dotknięciem tzw. przysłowiowej czarodziejskiej różdżki na błyskawiczne rozwiązywanie różnego rodzaju światowych problemów w postaci plag doświadczających ludzkość takich jak: smród, głód, ubóstwo, porubstwo, a nawet choróbstwo; pandemie wszelakie na czele; świrusa nie wykluczając.
Rzecz jasna tego typu unikatowe możliwości są personalnie ograniczone do elitarnego grona spełniającego wyśrubowane kryteria edukacyjno-naukowe, filozoficzno-etyczne oraz nofoczesnego fideizmu ściśle skorelowanego z tęczowym futuryzmem oraz wielorakimi o różnorakiej konfiguracji istot pozazwierzęcych (niezwykle trafny neologizm tow. S. Spurek, czyli nieodrodnej córuni pijaczka z KW PZPR Kielce), istot pozaczłowieczych; jak również ich wzajemnych mikstotowych głęboko – nomen omen zadzierzgniętych stosunków. Wszak koza to takoż istota pozaczłowiecza, ciesząca się na dodatek niezwykłą estymą oraz walorami użyteczności przez naszych muslimskich braci. Nie spełnia jednak nie tylko koza, ale także inne istoty pozaczłowiecze, z wyjątkiem słynnego QNIA Romana warunków o których była mowa wyżej, a które należy aktualnie bezwzględnie wyegzemplifikować. Właściwie trudno jest zdefiniować priorytet kryterialny tejże elity, aczkolwiek wielu badaczy i to nie eklezyjnego Pisma św; lecz KAPITAŁU Karolka Marxa, czy dzieł wybranych kolejnego Żyda, czyli Włodka Uljanowa (ksywa: LENIN) zwraca uwagę na dominujący atrybut prymusowstwa w postaci wielopokoleniowego oraz bezkrytycznego wyznawania i ścisłego wdrażania w życie komuszego credo.
Ubogaceniem tegoż prymusowskiego kryterium w postaci fideizmu komuszego jest niezwykle pożądany aspekt życiorysu w postaci bezgranicznie oddanej długoletniej służbie „służbistowskiej” w postaci najlepiej sowieckiej NKWD czy KGB, chociaż chwalebność w pracach polackich, bezpieczniackich organów typu UB czy SB jest takowoż nie do pogardzenia. W kwestiach związanych z posiadanym wykształceniem i erudycją zdania badaczy są podzielone, albowiem częstokroć w bywszych czasach takie politgramatyczne tuzy jak tow. Bolcio Bierut, Władziu Gomułka czy Miecio Moczar ludyczną swoją prostacką postawą i funkcjonalizmem zdecydowanie dominowali nad zdegenerowanymi przedwojennymi inteligencikami. Prawie cały ówczesny polski narodek w głosowaniach – 99,878% głosował za tym, aby właśnie tego typu persony Moskwie lizały to i owo (red. Paweł Wroński z GW się kłania).
Ambiwalentność formalnie posiadanego wykształcenia (nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera) upostaciowiona jest w współczesnych nam czasach np. w takich osobach jak rzekomy bydłoszewski profesorek, czy zidiociały odlotowo, aleć autentyczny profesorek hartmanek, czyli absolwenciarz KUL-u!!!! Takoż „kluturalne” tej miary osobniki jak Owsik czy Hołdysiak z wyżyn swojego podstafufkowego Parnasu mogą skutecznie mącić w łepetynach „jelit” Warszafki i Krakufka.
Konkurencja w kategorii hołubionych przez jelity idoli o posiadaniu najniższego IQ jest spora, a walka od wielu lat zacięta. Dla przypomnienia; oprócz wymienionych: Stan Tymiński, TW „Bolek”, Paligłup, Petrescu. DŻAKIRA. Biedronka, tow. Darek Joński, Qrwiński, BORYSŁAW, Leszczynka, Kopaczka etc………………………….
Według skretyniałego do imentu prezydencika Poznania Jaśkowiaka powyższe i nie tylko te osobniki, ale szczepionkowi złodzieje stanowić mają rzekomo „dobro narodowe”. Całkowite pomieszanie i totalne odwrócenie znaczeń: to zaprzaństwo społeczne i narodowe, to po prostu bydło i to w ilości co najmniej 200 bezkolejkowych osób zaszczepionych z poręki „zasranej” Jandy !!!!!!!!!!!!! Listę takiż to człeczych „cuduf natury”można długotrwale ciągnąć, ale po kiego diabła podnosić poziom zazdrości naszych sąsiadów, którzy ubolewają nad brakiem ich posiadania tego typu utalentowanych indywiduów.
Czas jednak na powrót do tytułowej puszki Pandory; wszak nie bez kozery została ona wezwana do tablicy i teraz winna wszyćko stosownie wyjaśnić, względnie dokonać niepowtarzalnego galimatiasu.
Pierwszym symptomem otwarcia polskiej politycznej puszki Pandory był wybór zbrodniarza i super łotra Wojtka Jaruzela na stanowisko Prezydenta RP. Ścisły alians, kumoterstwo wręcz; żydokomuny z czerwonymi solidaruchami zaskutkowało brakiem stosownego rozliczenia komuszych zbrodniarzy i jakiejkolwiek lustracji. Pandora już na wstępie zatriumfowała.
Jak onegdaj oznajmiał nieodrodny synalek przedwojennych kryminalistów i braciszek bandyckiego sędziego Stefka; inny bandyta Czesio Kiszczak – to rzekomo człowiek honoru. Aktualnie potępia Adaś Szechter nie złodziei szczepionek w postaci aktorskiej swołoczy i nadal znakomicie funkcjonujących bezpieczniackich oprychów np. w osobach Waltera, Grycana czy Kurnika, ale paradoksalnie ……… osoby, które wyrażają sprzeciw wobec zachowań jakie ta horda łajdaków prezentuje !!!!!!!
Jeżeli Czesio Kiszczak został mianowany człeczkiem honornym, to wobec tego jak zatem winien być zwany pewien Kaszuba o disnejowym imieniu, który dosadnie i głośno oznajmiał, że POLSKOŚĆ TO NIENORMALNOŚĆ ???
Zdumiewającym, a jednocześnie wywołującym pandorski rechot był fakt, że polski elektorat wybrał takiego zaprzańca (pośrednio) na premierowski stolec !!! W nosie miał on polskie interesy i wytrwale kontynuując lizanie MAKRELI; będąc jej podnóżkiem, pachołkiem i chłoptysiem na posyłki dolizał się konfiturowych finansowych profitów.
To kolejne etapy triumfu nienasyconej Pandory, która jednak na tym nie zamierzała poprzestać. Brak dekomunizacji zaskutkował remisją komuchów w postaci ich rządów pod egida cimoszków czy belkuf. Następczy etap – to wywindowanie (z ewidentną szkodą członków PO) komuszych szkieleteruf do eurokołchozu przez ponoć ich wroga w latach realnego socjalizma tj. Grzesia Dyndałę z Schetyna. Rechot Pandory ponownie niósł się donośnie i daleko.
Apogeum Pandory – to ilość elektorskich głosów jakie zdobył w 2020r w wyborach Prezydenta RP nieodrodny synalek i wnuczek esbeckich donosicielek, a aktualny fekalny prezydent Warszafki. Taki wynik to hańba dla patriotyzmu i jednocześnie efekt długoletniego propagandowego ogłupiania różnorakich ciuli przez ciulowatą maszynerię urbanowo-szechterową szczodrze finansowaną żydowskim jurgieltem G. Sorosa.
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
29.01 2021
fot. pixabay
Ot i cala banda dzieci resortowych wywodzacych sie z chazarsko- stalinowskich potomkow