Serio? Od jakiegoś czasu, z przyczyn zawodowych przeglądam Instagram i zastanawiam się What’s the hell is that?
Nie mówcie mi tylko o różnicy pokoleń, bo obserwuje tam również starsze osoby po 60, 70… które się tam świetnie odnajdują. Ludzie mizdrzą się do kamer telefonów codziennie i w każdej sytuacji.
Zawsze zastanawiam się, kiedy Oni żyją, tak w realnym świecie, na ziemi. Czy w każdej nawet najpiękniejszych chwili, która powinna pozostać osobistym wspomnieniem, nerwowo szukają telefonu, by to zarejestrować? Czy robią duble tej chwili? Czy zatrzymują „akcję” by włączyć telefon i wrzucić na Insta.
Mam swoich ulubionych aktorów, muzyków, piosenkarzy, sportowców, postaci telewizji… Zawsze wydawali mi się mądrymi ludźmi, a tam tablice pełne głupot pisanych, mówionych i fotografowanych…
Najgorsze jest jednak to, że ludzie to lubią. Jak głupim stajemy się społeczeństwem przekonałam się oglądając wczoraj koncert na którym nastolatkowie wzruszali się do tekstu „Zakochałem się, ale zryłaś, jak nigdy wcześniej” śpiewając chóralnie z pełnym zaangażowaniem…
Wyobraziłam sobie ich za 50 lat, jak włączają sobie ten „hit” i wspominają swoją młodość…
Nie ogarniam tego, bo pewnie „zryłam jak nigdy wcześniej”!
Miłej niedzieli…
Autor: Marta Alicja Cugier
Polska piosenkarka, od 1999 roku wokalistka zespołu Lombard. Na scenie debiutowała w wieku 6 lat, w Pałacu Kultury w Poznaniu, w zespole ludowym Mała Wielkopolska. Po rozwiązaniu zespołu próbowała swoich sił w Paradzie – grupie tańca nowoczesnego.
Mam nadzieję, że każdy będzie miał wybór jak ma żyć , zarówno w wirtualnym jak i w realnym świecie. Ja na szczęście jestem z pokolenia w którym Internet zawsze będzie na 4 miejscu
Serdecznie Pozdrawiam