Biegli nie powinni oceniać jedynie postępowania lekarskiego i jego zgodności ze sztuką lekarską, prawidłowością przebiegu wywiadu i badania fizykalnego oraz przeprowadzonej diagnostyki NA POZIOMIE miejsca w systemie, na którym pracuje lekarz. Biegli powinni mieć znajomości zakresu diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej, liczby i przygotowania zawodowego personelu, dostępności do diagnostyki i czasu oczekiwania na wyniki badań w tym podmiocie leczniczym, w którym pracuje lekarz. Inaczej biegli piszą dyrdymały i opowieści magiczne, których skutkiem może być ruina zawodowa i osobista lekarza.

Post factum wszyscy jesteśmy bardzo mądrzy. Natomiast w trakcie podejmowania decyzji opieramy się jedynie na skąpych przesłankach, ograniczonej diagnostyce i pod presją czasu.

Po przeczytaniu tego artykułu i wypowiedzi lekarza, który prawidłowo dokonał oceny pacjentki nie zgadzającej się w dodatku na hospitalizację, można stwierdzić tylko jedno: zlikwidować należy wszystkie podmioty lecznicze ambulatoryjne i wszyscy chętni, chorzy i zdrowi ale z podejrzeniami czegokolwiek powinni trafiać do szpitali. Tam, wszystkim przeprowadzamy pełną diagnostykę i dopiero wtedy wypuszczamy do domu. Z zaleceniem, by zgłosili się następnego dnia, bo a nuż ……
Gdzie jest miejsce na błąd lekarski, jeśli po prawidłowo przeprowadzonym wywiadzie, badaniu fizykalnym i diagnostyce pacjent ODMAWIA ZGODY NA HOSPITALIZACJĘ, na którą jest kierowany?!

Absurdum ad absurdum. Czytaj więcej.