Nie wiem jak wyjaśnić polskiej a i szerzej – europejskiej opinii publicznej co się dzieje na Białorusi? Jak uzmysłowić ludziom u nas, że wszystko to, co znają bezpośrednio z Polski, ze swojej własnej młodości, albo z opowiadań dziadków i rodziców z lat 60, 70 i 80 – ze stanu wojennego, tam już nie ma zastosowania. Miało, były pewne analogie, ale teraz to tam panuje po prostu stalinizm… Lata 50. Wyroki i po 17 i po 15 czy 12 lat. Żadnych „zawiasów”….
Wszystkie te porównania, rady i dyskusje na temat tego, czy można się spodziewać masowych wystąpień na Białorusi z jakiegoś powodu, czy nie, a jeśli nie, to jaka specjalna cecha Białorusinów to powoduje, że nie – trzeba narazie odłożyć na półkę i do legend dawnych dni. Tam się teraz głębiej nawet odetchnąć nie daje. Ponury i zwariowany satrapa dusi swój kraj w sojuszu z rosyjskim protektorem, strojąc coraz bardziej błazeńskie miny do publiczności wokół.
Ale nie mam najmniejszej wątpliwości, że przy pierwszej, choć trochę sprzyjającej okazji, to nasionko wolności, które zakiełkowało na Białorusi w 2020 – wyda plon.
Nie piszę tego „dla pokrzepienia serc”, jestem o tym głęboko przekonana. Mój najwyższy podziw budzi i to, że na Białorusi (tak! Tam w środku tego koncłagru) są ludzie, który wciąż nie ulegli, którzy w tym świecie, gdzie zakazane są narodowe biało czerwono białe flagi i symbol Pogoni, mają odwagę kultywować, choć jakoś, swoją tożsamość i mają wolę „robić swoje”. W różnej formie i w różny sposób. Choćby najostrożniej. Cicho, biernym oporem, wzajemną pomocą, schowani, w konspiracji… ale duch wolności na Białorusi przetrwał. Wiem to na pewno – i powiem Wam sama się czasem dziwię, że tak jest.
A maszyna represji prze naprzód.
Dziś w Homlu, za ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI toczy się DRUGI proces siedzącej w więzieniu i kolonii karnej od półtora roku współpracowniczki Biełsatu KACIARYNY ANDREJEWEJ! Z artykułu który zastosowała prokuratura Kaci grozi od 7 do 15 lat pozbawienia wolności.
Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Zostaw komentarz