Ten czas tak szybko płynie. Jednak nasza pamięć jest wieczna. 5 lat temu, 5 stycznia 2017r. zmarł legendarny „Gryf” – gen. Janusz Brochwicz-Lewiński – oficer Armii Krajowej, uczestnik kampanii wrześniowej oraz powstania warszawskiego, POLSKI żołnierz niezłomny. Cześć Jego Pamięci!

Urodził się 17 września 1920r. w Wołkowysku. Miał 18 lat, gdy jako kapral podchorąży (po maturze ukończył Kurs Podchorążych Rezerwy 29 Dywizji Piechoty przy 76 Lidzkim Pułku Piechoty w Grodnie) walczył z Niemcami we wrześniu 1939r. Po agresji ZSRS na Polskę dostał się do niewoli sowieckiej, skąd udało mu się uciec w czasie transportu. Włączył się do działalności w szeregach ZWZ-AK i służył w różnych oddziałach zbrojnych, między innymi pod komendą por. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” Jeszcze przed wybuchem Powstania Warszawskiego został skierowany do Warszawy, do batalionu KG AK „Parasol”. Zasłynął z dowodzenia atakiem na aptekę Wendego przy Krakowskim Przedmieściu, podczas którego zdobyto narzędzia, lekarstwa i materiały opatrunkowe. W trakcie powstania był dowódcą obrony słynnego Pałacyku Michla na Woli, w czasie której został ciężko ranny. Awansowany do stopnia podporucznika i odznaczony Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy, został ewakuowany kanałami do Śródmieścia. Po kapitulacji powstania znalazł się w obozie przejściowym Lamsdorf (Łambinowice), a następnie w obozie jenieckim Murnau, z którego został wyzwolony przez Amerykanów. Do 2002r. pozostawał na zachodzie. Ostatnie lata życia poświęcił działaniom na rzecz upamiętniania polskiej historii – aktywnie działał w środowisku kombatanckim i angażował się w akcje promujące patriotyzm oraz wiedzę historyczną. W 2007r. Rada Miasta Stołecznego Warszawy przyznała mu godność Honorowego Obywatela miasta stołecznego Warszawy. Rok później Prezydent RP Lech Kaczyński awansował go do stopnia generała brygady, a w listopadzie 2015r. Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył go Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. 7 dni po śmierci Generała, Prezydent Andrzej Duda mianował pośmiertnie Janusza Brochwicz-Lewińskiego generałem dywizji.

W swoim ostatnim wywiadzie dla portalu wPolityce.pl, dzień przed śmiercią gen „Gryf” mówił tak: „Znam postawy młodych patriotów, którzy garną się do mnie, chcą słuchać o wolnej Polsce i dobrze wiedzą, co to honor i narodowe tradycje. Nie chcą zaliczyć do tej tradycji komunistycznych idei, które tak bardzo skrzywdziły Polskę. (…) Najważniejsze jest to, że okres komunizmu wyrąbał w Polsce wielkie szkody. Dlatego tak ważne jest zarówno autentyczne, patriotyczne wychowanie młodzieży, jak też dbanie o dostęp młodych ludzi do wiedzy o dziejach Polski, z których naprawdę możemy być dumni. (…) Ale też trzeba z młodymi być, pracować, żeby nie musieli być zdani na oszustów.

Źródło: FB- Husaria – Strona Patriotyczna