Prezydent Nawrocki podpisał ustawę, która wedle werbalnych deklaracji rządu kompromitacji 13 grudnia ma spowodować obniżki przy dystrybutorach, zaś naprawdę pozwolić na drenaż spodziewanych zysków Orlenu jeszcze przed ustawowym terminem wypłaty dywidendy dla Skarbu Państwa, głównego akcjonariusza (49,90% akcji) tej spółki.

Przez wszystkie media przeleciała hurrainformacja. Oto w wyniku podpisu złożonego pod ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych minister ds. finansów publicznych opublikował dwa rozporządzenia – w sprawie obniżenia stawek podatku akcyzowego na niektóre paliwa silnikowe oraz zmieniające rozporządzenie w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług. Co prawda me(r)dia podały to ciut inaczej, łącząc dwa rozporządzenia w jedno, ale sens przynajmniej został zachowany.

Ponad wszelką wątpliwość pierwsze rozporządzenie zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 11 ustawy z dnia 18 września 2026 r. o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych (Dz. U. poz. 1287).

Ale drugie rozporządzenie (chronologicznie pierwsze) zmieniające rozporządzenie w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług mogło być wydane znacznie wcześniej. Dla niego bowiem ustawa podpisana w dniu wczorajszym jest całkowicie obojętna!

Popatrzmy zresztą na przepis stanowiący podstawę wydanego rozporządzenia.

  1. Minister właściwy do spraw finansów publicznych, w drodze rozporządzenia, w okresie, o którym mowa w art. 146ef , może obniżać stawki podatku do wysokości 0%, 5% lub 8% dla dostaw niektórych towarów i świadczenia niektórych usług albo dla części tych dostaw lub części świadczenia usług oraz określać warunki stosowania obniżonych stawek.
  2. Minister właściwy do spraw finansów publicznych przy wydawaniu rozporządzenia, o którym mowa w ust. 1, uwzględnia:

1) specyfikę obrotu niektórymi towarami i świadczenia niektórych usług;

2) przebieg realizacji budżetu państwa.

Ten „pisowski” przepis (wprowadzony w 2022 r.) mógł zatem być wykorzystany również wcześniej.

Przykład z sierpnia tego dowodzi.

Co z tego wynika?

Ano to, że rozpętana histeria medialna i polityczna (vide: wpisy różnych Tusków, Giertychów i pomniejszych POsłów w mediach społecznościowych) miała tylko jeden cel – umożliwić dorwanie się do finansów Orlenu jeszcze przed czerwcem 2027 roku.

Bo tak naprawdę ustawa z dnia 18 września 2026 r. o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych (Dz. U. poz. 1287) to koło ratunkowe tonącego rządu.

A raczej kroplówka przedłużająca jego agonię…

2.10 2026