Ukraińcy wczoraj porazili arsenał Głównego Zarządu Rakietowo-artyleryjskiego Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej (GRAU) niedaleko Wołgogradu, znajdujący się ok. 550 km najbliższego miejsca z którego ten atak mógłby zostać przeprowadzony. Porazili arsenał z pomocą ataku kombinowanego rakietowo-dronowego z użyciem pocisków manewrujących Flamingo. Jeszcze niedawno miała miejsce cała kampania informacyjna na temat tych pocisków sugerująca, że istnieją tylko w wymiarze propagandowym, są sztucznym tworem o podłożu korupcyjnym. I mimo, że pociski te prawdopodobno mają wiele problemów i wad, tak zreszta jak i każdy podobny świeży wyrób … Ukraińcy te wady poprawiają i używają je coraz częściej i coraz dalej. Ukraiński MON regularnie publikuje nagrania z odpaleniem tych pocisków.

Jeszcze w roku 2023 ukraińskie siły zbrojne były praktycznie w 100% uzależnione od tych środków rażenia, które im dostarczano z zachodu co skutkowało tym, że też były w 100% uzależnione od decyzji politycznych podejmowanych w Waszyngtonie, Paryżu, Londynie odnośnie tego w jaki sposób mogą używać tych rakiet czy systemów artyleryjskich, które im przekazywano. Trzy lata później wielki arsenał na tyłach rosyjskich jest niszczony uderzeniem w 100% środkami produkcji ukraińskiej. W tym czasie opracowano i wdrożono do produkcji seryjnej kilka typów pocisków manewrujących o realnym zasięgu co najmniej 600 km ( jeżeli liczyć to co faktycznie zostało porażone ), kilka typów pocisków z zasięgiem do 150 km i ogromną ilość dronów różnych typów o zasięgu do 3000 km … do koloru do wyboru jak to się mówi.

Ukraińcy zrobili odpowiedni wniosek z tych ograniczeń, które im narzucono w roku 2023 i w tempie ekspresowym byli w stanie zmienić sytuację. Pamiętacie te spory o dostarczenie Ukrainie rakiet ATACAMS o zasięgu zaledwie 300 km, które było rozpatrywano niegdyś jako możliwy gamechanger? Z dzisiejszej perspektywy te dyskusje są już po prostu nieaktualne. Oczywiście ten arsenał zbudowany od zera tak szybko nie pojawiłby się bez wsparcia finansowego z zachodu. Głównie europejskiego. Ale powiedzmy szczerze, pomimo całej korupcji, która na Ukrainie faktycznie istnieje, te pieniądze ZOSTAŁY W SPOSÓB EFEKTYWNY WYKORZYSTANE. Prosze we współczesnej historii pokazać mi inny przykład państwa, które potrafiło stworzyć masową produkcję uzbrojenia tej skali w warunkach ciągłych uderzeń rakietowych przeciwnika, niedoborów energii i rak do pracy. Nie ma takiego przykładu.

Uważam, że w tej wojnie na poziomie strategicznym Ukraina osiągnęła sukces 4 razy. Pierwszy to bitwa o Kijów i oczyszczenie północy. W tej bitwie obroniła swoją niepodległość. Drugi to kontrofensywy 2022 roku, bo armia ukraińska pokazała własnemu społeczeństwu i światu, że Rosjan można bić i zwyciężać i że nie prowadzi to od razu do wojny nuklearnej. Trzeci sukces to zneutralizowanie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej czym Ukraina przełamała rosyjską blokadę morska, otworzyła sobie eksport i ustabilizowała swoją gospodarkę. Długotrwały wysiłek wojenny nawet ze wsparciem zachodnim byłby nierealny z zablokowanymi szlakami morskimi. No a 4 sukces to … zbudowanie od zera nowego przemysłu zbrojeniowego. O tym jakoś mało się mówi, ale to być może największy z tych sukcesów pomijając bitwę o Kijów. Bo tylko ten ostatni dał Ukrainie szanse przeżyć w wojnie na wyczerpanie z Rosją. Gdyby tego nie dokonali, to by wsparcie zachodnie nic by już stanem na teraz im nie dało. Wojna została by przegrana. Pamiętam jak w 2023 roku polscy publicyści już wtedy prognozowali, że 2024 rok będzie ostatnim rokiem mocnego wsparcia Ukrainy z zachodu pod względem dostaw sprzętu bo zapasy się wyczerpują i to wsparcie spadnie co będzie skutkowało stopniowym nieuniknionym spadkiem zdolności bojowych SZU. Pieniądze by nic nie dały gdyby nie dało się za te pieniądze kupić sprzętu i uzbrojenia. Stany Zjednoczone wstrzymały wsparcie, a europejski przemysł potrzebuje kolejnych lat żeby się rozkręcić. I tylko to, że Ukraińcom udało się wywrócić tę wojnę do góry nogami i oprzeć ją głównie na zasobach produkowanych na miejscu … jest przyczyną tego, że po 4 latach wojny są nadal w stanie stawiać opór.

I dla mnie jest to jeden z ważnych wniosków, który należy wyciągnąć z tej wojny. Kluczowe znaczenie ma wewnętrzna elastyczność, zdolność do adaptacji w każdych warunkach i znalezienia asymetrycznych odpowiedzi na przewagę przeciwnika. Jest też kilka innych ważnych wniosków, takich jak ogromne znaczenie szerokiego zaangażowania społeczeństwa do rozbudowy sił zbrojnych i przemysłu, ale o tym napiszę w osobnym tekście.

______________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews