Safe
– ang. bezpieczny, pewny, bezproblemowy, w porządku.
…………………
Program SAFE (Security Action for Europe) to fundusz łącznie 150 miliardów euro w postaci pożyczek – podobno nisko oprocentowanych (nie wiadomo na jaki procent) na zakupy sprzętu wojskowego produkowanego w Europie.

Polska dostała zgodę na pożyczenie z tego funduszu 43,7 miliarda euro (184 mld zł). Do maja br. trzeba zawrzeć umowy na taką kwotę i je zrealizować, tj. wydać całą kwotę do 2030 r. Czy jednak te pieniądze Polska faktycznie dostanie będzie zależało od Komisji Europejskiej, która będzie dysponowała tzw. mechanizmem uznaniowości to jest uprawnieniem KE do wyboru rozstrzygnięcia (przyznania lub odmowy) bez sztywnych wytycznych – właśnie zablokowano pieniądze dla Węgier.

Mamy połowę lutego – w trzy miesiące musi być zakontraktowane w umowach 184 mld zł. Ma to zrobić chyba Agencja Uzbrojenia, jednostka budżetowa Ministerstwa Obrony Narodowej, powołana w styczniu 2022 r., która na początku zatrudniała 478 osób (w centrali i Rejonowych Przedstawicielstwach Wojskowych).

Agencja w ciągu dwunastu miesięcy 2025 r. podpisała umowy na ponad 100 mld zł. Teraz w ciągu trzech miesięcy ma wynegocjować i podpisać umowy na kwotę prawie dwa razy większą. Do tego przedtem podpisywano umowy z firmami amerykańskimi, koreańskimi, które gwarantowały szybką dostawę zamawianego uzbrojenia. Teraz trzeba będzie znaleźć broń europejską, której nie ma! Ewentualnie podpisywać umowy z podmiotami, które nie mają zdolności produkcyjnych i dopiero będą musiały je pozyskać, np. fabryka amunicji, którą dopiero trzeba będzie zbudować.

To przedsięwzięcie SAFE jest mało bezpieczne.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.