Jednym z podstawowych zadań naszego państwa w XXI wieku jest nie wypaść poza ową „złotą siatkę kapitałową”.
Nie było nas tam w XIX wieku, przed II wojną światową też nas nie chcieli, potem był komunizm.
Czy można pójść własną drogą?
Trochę zniechęca historia państw Ameryki Południowej, obecny przykład Węgier też nie jest najlepszy.
Pomyłka może kosztować więcej niż stracone pokolenie. Globalizacja już tak radykalnie nie postępuje, świat stoi nie tyle przed groźbą III wojny, co przed ponownym podzieleniem się na bloki.
Skutki znalezienia się Polski poza blokiem Zachodu, albo na „ziemi niczyjej” (o bloku wschodnim nawet nie ma co pisać) są nie do wyobrażenia.



Zostaw komentarz