Dlaczego ukraińskie gangi po zakończeniu czy wygaszeniu wojny będą śmiertelnym i niezwykle skutecznym w swoim działaniu zagrożeniem w Polsce, w Europie, na świecie?

Niewiele osób to rozumie, a ja Wam odpowiem podając pewne „porównanie”.

W czasie pokoju i spokoju bandytami zdolnymi do pozbawienia kogoś życia stają się głównie niezbyt lotne intelektualnie osobniki.
To nie są inżynierowie, specjaliści z dziedzin X czy Y.
To bardzo niska półka, w bardzo nielicznych przypadkach bardzo średnia.
Mogą mieć talent do czegoś. Nie każdy nadaje się na kieszonkowaca i nie każdy do zbierania haraczu, przemytu czy handlu narkotykami, ludźmi czy czymś podrabianym itd. itp.

Mimo wszystko to niski poziom dla ludzi, którzy w czasie pokoju, spokoju, w normalnym kraju robią kariery, biznesy i nawet przez myśl nie przyjdzie im kogoś skrzywdzić, okraść czy zabić.

Zdarzają się takie jednostki, ale są mimo wszystko dość nieliczne i mogą funkcjonować tylko dlatego, że do służb trafiają pociotki (wiem jak to wygląda z pewnych źródeł i sam tego doświadczyłem), które nie nadają się do tej pracy (ani talentu ani zdolności ani chęci ani intelektu – dlatego od pewnego momentu swojej służby w swoim gronie pieprzą tylko o tym ile zostało im do emerytury i co będą robić w życiu jak na nią przejdą).

Sytuacja diametralnie zmienia się w takich okolicznościach jak wojna, zagrożenie, gdzie najzdolniejsi, najinteligentniejsi w narodzie, państwie są nagradzani za kreatywne rozwiązania mordowania przeciwnika.

Jak w czasie II wojny światowej w Polsce do AK trafiali też ludzie niezwykle inteligentni, mądrzy, którzy nagle stawali się śmiertelnym zagrożeniem dla przeciwników. Wcześniej byli zwykłymi studentami, osobami, które miały jakieś rzemiosło, uczyli, …

Z takimi ludźmi żadna bandyterka nie ma szans.
Do dziś Ted Kaczynski nie zostałby odkryty gdyby nie chciał napisać „manifestu” w którym tłumaczył dlaczego i nie został przez to „zdradzony” przez bliską osobę.

Na Ukrainie mnóstwo niezwykle zdolnych młodych (nie tylko) ludzi została wciągnięta w przemysł zabijania.

To wciąga i każdy psycholog to powie.
Przy nich bandyterka z czasów pokoju to zataczające się żule na wsi.

Służby żadnego kraju nie dadzą sobie rady z inteligentnymi ludźmi, którzy przeszli na ciemną stronę mocy, bo nie dorastają im często do pięt i blokuje ich w działaniu prawo, które tych pierwszych nie ogranicza.

Dlatego … obyś komuś inteligentnemu z zamiłowaniem do techniki nigdy nie wszedł w drogę i oby on nie zechciał przekroczyć granicy w której zabranie komuś życia nie jest dla niego czymś czego nie zrobi.

Ps. dlaczego w pewnym małym paskudnym państewku jest obecnie tylu skutecznych i bezwzględnych zbrodniarzy? Dlatego, że to żałosne państwo dało im uczelnie na poziomie a jednocześnie od „dzieciaka” wciska im nienawiść do innych i daje przyzwolenie na krzywdzenie ich. To jeden wielki bezwględny dobrze zorganizowany i wykształcony gang.

Autor: Diario