Ukraina od 24 lutego 2022 roku prowadzi nieprzerwanie mobilizację mężczyzn dla rozbudowy armii i uzupełnienia strat. Liczy się, że obecnie łącznie z Gwardią Narodową i Strażą Graniczną na Ukrainie jest już ponad milion żołnierzy w strukturach siłowych, które bezpośrednio bronią kraj przed rosyjską inwazją. Dziesiątki tysięcy z nich zostali zabici lub ranni. Od dłuższego czasu na Ukrainie nasilała w społeczeństwie krytyka wobec systemu mobilizacyjnego. Miejscowe Komendy uzupełnień miały raczej złą reputację organów zbiurokratyzownych i skorumpowanych. Oficerowie dowodzący tymi placówkami często są na swoich stanowiskach od dłuższego czasu i mentalnie często są tymi kogo można nazwać homo sowieticus. Duże problemy też spotkały rannych żołnierzy z różnego typu skaleczeniami, którzy musieli po powrocie z frontu przechodzić piekło komisji medycznych przy komendach, które muszą potwierdzić fakt niepełnosprawności, żeby żołnierz dostał zwolnienie z przyznaniem pieniężnej rekompensaty i zasiłku. Ten proces był mocno krytykowany jako zbiurokratyzowany i nawet upokarzający dla weteranów, którzy oddali zdrowie za swój kraj.

Nasilający się wraz z kolejnymi falami mobilizacji problem zainteresował władze w Kijowie i jeszcze wiosną tego roku rozpoczęła się kontrola komend uzupełnienia w skali całego kraju. W jej wyniku w stosunku całego szeregu oficerów i urzędników tych komend w całym kraju wszczęto sprawy karne. Dokładniej dotyczy to na dzień dzisiejszy 112 osób. 30 spraw zostały skierowane do sądu. Dzisiaj odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy poświęcone temu problemowi. Prezydent Ukrainy zapoznał się z wynikiem audytu komend uzupełnienia i w jej wyniku postanowił, że mimo toczącej się wojny niezbędne będzie zreformowanie całego systemu wraz w szeroko zakrojona czystką kadrową. Ogłoszono że wszyscy dowódcy tych komend zostaną w najbliższym czasie zwolnieni ze stanowisk, a w ich miejsce zostaną powołani weterani-oficerowie którzy z powodu poniesionych ran nie mogą dalej służyć w jednostkach bojowych. To samo dotyczy komisji medycznych przy komendach uzupełnień. Zwolnieni ze stanowisk komendanci będą mogli zachować swoje stopnie oficerskie jeżeli dobrowolnie zgłoszą się walki na froncie. Taka możliwość jednak nie dotyczy tych z nich przeciwko którym wszczęto postępowania karne. Taka polityka w rozumieniu władz ma odświeżyć kadrowo system mobilizacyjny. Pozwolić oficerom, którzy okazali się na tyłach znaleźć dla siebie nowe miejsce w szeregach sił zbrojnych i obniżyć tolerancję do korupcji wewnątrz systemu.

Czy to się uda Ukrainie czy nie, czas pokaże.

______________________________________________________________

Dla tych z was, kto byłby chętny wesprzeć moją niezależną publicystykę, linki

buycoffeehttps://buycoffee.to/frontiersman

Patreonhttps://www.patreon.com/frontiersmannews