Względne uspokojenie.

Po zajęciu Lysyczańska Moskale rzeczywiście na tym odcinku wstrzymali działanie, co natychmiast uruchomiło aktywność ukraińską.
Pojawiła się informacja, że upadek Lysyczańska, szykowanego do twardej obrony, był skutkiem braku amunicji, być może zużytej na kontrę w Sewerodoniecku.
W każdym razie kojarzony z tą operacją Aleksy Arestowicz jest poddawany na razie delikatnej krytyce. On sam mówi o sukcesie, bo Worek Ługański i tak był nie do obrony, a przynajmniej spowolniono postępy przeciwnika i zniszczono mu sprzęt oraz siłę żywą.
No tak, ale ukraiński sprzęt i żołnierze też zostali zniszczeni, a w dodatku w ręce Moskali dostało się ufortyfikowane miasto i tony sprzętu.

Na pozostałych odcinkach nic nowego od wczoraj. Wciąż główny wysiłek Ukraińców idzie na Chersoń i Melitopol. Sowieci po zajęciu Lysyczańska jakby trochę stracili pomysł na ciąg dalszy. Kontynuują jednak próby ofensywne pod Bachmutem.

Kolejne sześć składów rosyjskiej amunicji poszło za rosyjskim okrętem wojennym. Intensywność ostrzału ze strony Moskali spadła.

W Chersoniu partyzanci doprowadzili do porzucenia rosyjskich pomysłów referendum. Moskale nie wierzą nawet dobrowolnym kolaborantom i sprowadzają urzędników z Rosji.

Pod Niżnym Nowogrodem Rosjanie montują kolejny, trzeci 15-tysięczny korpus.
Według Arestowicza nie ma już wielkich rosyjskich jednostek, których źołnierze nie uczestniczyliby w wojnie na Ukrainie. Ze sprzętu i ludzi wciąż ogołacane są całe regiony.

Przywódca Chin odrzucił zaproszenie, jakie wystosował Putin do odwiedzin w Rosji.
Na giełdzie personalnej pojawiają się nazwiska przyszłych następców Putina. Zęby na stołek genseka… prezydenta ostrzy sobie rodzina przewodniczącego Dumy Patruszewa.
Wywiad ukraiński znów gra rzekomym zgonem Putina i sugeruje, że jego następca zakończy agresywne działania Rosji na świecie, albo Rosja się rozpadnie.
W tym samym czasie Rosja szykuje się do wznowienia działań agresywnych w Syrii, ale jednostki z granicy fińskiej wycofała.

Szwecja oficjalnie przekazała Ukrainie dokument z 1711 roku, w którym Karol XII uznawał niepodległość Siczy Zaporoskiej.

Autor: Skipper