Czy naprawdę TVP nie może zrobić ironicznej komedii o gejach?
Na przykład bohaterowie:
– Staszek: cały dzień maluje w pracy paznokcie, ale nie można go zwolnić, bo by to była dyskryminacja.
– Zenek głosuje na PO, bo Michaś Szczerba jest taki przystojny. Zbiera fotosy z Michasiem, jeździ za nim po Polsce, strzela sobie z nim zdjęcia, ale polityką się w ogóle nie interesuje.
– Franek, artysta wizualny. Kompletne beztalencie, obsesyjnie zazdrosny, że konkurenci go wygryzą. Wydzwania po znajomych gejach w świecie sztuki obgadując bezwzględnie innych twórców.
I niech to będzie naprawdę śmieszne!
Dowalić karykaturą w te ich świętości – niech się udławią własnym daniem…
Zostaw komentarz