Jedna z bardziej potrzebnych ustaw dla rolników, ale jeszcze bardziej konsumentów.

Mój dziadek Bolesław był masażem i robił wyroby o których nie śniło się miastowym. Nie można po prostu zrobić ich w warunkach przemysłowych. Nigdy później nie jadłem równie dobrej kiełbasy, szynkii czy pasztetowej która smarowała się po kromce jak masełko.

Ludzie może dowiedzą się jak pachnie i smakuje prawdziwy czosnek czy pietruszka. Ten chiński badziew z marketu nie pachnie i nie smakuje i zamienia się w papier po kilku dniach. Warzywa od rolnika po wyeliminowaniu pośredników będą tańsze niż w sieciach a o wiele wyższej jakości.

Może ktoś dowie się jak smakuje prawdziwe mleko od krowy? Albo rosół z kury która nigdy nie widziała paszy. Nawet małe gospodarstwo które choduje na własne potrzeby chętnie sprzeda nadwyżki w takiej formie.

Wielu ludzi robi przepyszny chleb na własne potrzeby – może teraz się podzielą tą wiedzą Edward Edi Suszyński którego zaczyn na chleb ma 50 – cio letnią historię – tak dobrze czytacie, – przez 50 lat ktoś codziennie go dogląda – chlebuś z tego jest genialny!

Ale też wiele innych wyrobów – zapomniane kompoty z jabłek, śliw czy gruszek w słoikach jakie moja mama robi co roku i spokojniej wytrzymują w słoikach fot następnego lata.

Generalnie to wielka szansa i nie spieprzmy tego sanepidami czy innymi pierołami.

Widzę tylko jeden problem – samorządy które mają uchwałą udostępnić teren pod taki handel. Radni „połapani” z miejscowymi „biznesmenami”, którzy mają franczyzę hiszpańskiej czy innej sieci będą blokować i przesuwać w czasie takie uchwały.

Proponuję już 02.01.2022 r. brać transparent i pod gminę!! „Gdzie możemy kupić bezpośrednio od rolnika?”

Dodam jeszcze, że to następna ustawa K’15 która przechodzi przez senat praktycznie jednogłośnie, zatem nikt nie ma wątpliwości, że konieczna!

Zatem skoro wszyscy wiedzą to czemu nikt wcześniej nie zaproponował?

Czytaj więcej