W zakolu Sanu jest miejsce, gdzie nie prowadzi żaden szlak.
Połonińskie — wieś, po której zostało tylko wspomnienie, że ktoś tu kiedyś żył, pracował i odliczał kolejne pory roku.
Dziś połoniny patrzą na to wszystko obojętnie, jakby pamiętały więcej niż człowiek potrafi zrozumieć.
Stary trakt jeszcze się pamięta wiele ale nie potrafi nic powiedzieć.. Od dziesięcioleci nikt nim nie chodzi.
Krzyż na skarpie, zrobiony z zawiasów drzwi — jakby ktoś zabrał ostatni ślad domu i próbował nadać mu inne znaczenie.
Trochę przekrzywiony, wrośnięty w to miejsce bardziej niż wszystko inne.
Dziś natura wróciła tu na dobre.
Nie pytała nikogo o zgodę.
Dziś już las opowiada historię tego miejsca trzeba tylko dobrze się wsłuchać…
Autor: Jędruś Ciupaga

Zostaw komentarz