Proboszcz parafii p.w. św. Urszuli Ledóchowskiej w Malborku ks. Józef Miciński na zakończenie wakacji i rozpoczęcie nowego roku szkolnego 30 sierpnia 2025 r. zorganizował na placu przykościelnym Festyn Integracyjny. Rozpoczął się on o godz. 14:00.
Gdy przybyliśmy na miejsce z oddali przywitała nas skoczna muzyka. Widać było, iż kryzys gospodarczy również przełożył się na ilość rozłożonych stoisk. Proboszcz dokonał cudów by mimo recesji on się odbył. Program jak dotąd był niezwykle ciekawy.


W programie było moc atrakcji dla dzieci i seniorów.
Kto chciał mógł zapoznać się z wyposażeniem wozu strażackiego i porozmawiać ze strażakami

Na stoisku Sanitarno – Epidemiologicznym można było porozmawiać o profilaktyce zdrowotnej.


I punkt ,gdzie było można zobaczyć jak się udziela pierwszej pomocy.
Było miejsce w którym dziewczynki mogły wpleść we włosy kolorowe pasemka a nieopodal pomalować buźki.
Był kiermasz ciekawych książek które można być nabyć za przysłowiowe grosze.



Jak zwykle była mała gastronomia – grill, pizza. Można było spróbować różnego rodzaju ciast domowego wypieku. Zadziwiała ilość i ich rodzaj. Ponieważ od lat uczestniczymy z mężem w tych spotkaniach integracyjnych zawsze podziwiam ich estetyczne wykonanie, niepowtarzalny smak i cudowny zapach rozchodzący się na cały plac. Do tego kawa, herbata a obok zimne napoje które od lat serwuje przesympatyczna pani Halinka.





Nieopodal na grillu były do nabycia przepysznie kiełbaski przepięknie przypieczone i kaszanka.


Nieopodal punkt banku PKO BP, gdzie można było się dowiedzieć o produktach tego banku, dostać gadżety i spróbować cukierków a dla dzieci były ciepłe lody.

Ksiądz proboszcz znajdował czas by porozmawiać ze swoimi parafianami i gośćmi którzy przybyli na plac.


Co jakiś czas odbywały się zawody sportowe, konkurencje zarówno dla najmłodszych jak i ich rodziców. Prowadził je na przemian proboszcz lub wikary.. Był m. in.:
-
slalom z piłką między pachołkami,
-
rzut kaloszem,
-
niesienie piłeczki na łyżce.


-
Zabawy i radości było mnóstwo. Najbardziej przeżywały je najmłodsze dzieci. Nie było przegranych. Bez względu na zajęte miejsce wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody.
-

Przez cały czas uczestnikom towarzyszyła ciekawa oprawa muzyczna.
Uważam, że festyn mimo iż nie dopisała pogoda, co miało przełożenie na frekwencję był znakomicie zorganizowany. Podziękowania należą się przede wszystkim ks. proboszczowi Micińskiemu który go przygotował, wszystkim którzy przyczynili się do tego, iż mógł on się odbyć tj,wszystkim sponsorom, paniom które poświęciły swój czas na wypiek ciast oraz osobom zaangażowanym w jego organizację.

Księże Józefie, serdeczne Bóg zapłać, dziękujemy za to, że ksiądz tak pięknie potrafi zintegrować środowisko swoich parafian.
Zostaw komentarz