To jest hit nad hitami. Otóż rzecznik Pentagonu pytany o tzw. „czerwone linie” w przypadku używania przez Ukrainę samolotów F16 powiedział, że powinny być one używane w obszarze Ukrainy.

Kontrola eskalacji konfliktu przez Waszyngton = brak zwycięstwa Kijowa i takie są fakty.

Natomiast we wszystkich głowach polskich decydentów politycznych i wojskowych powinna się zapalać żółta lampka i stawiane powinny być pytania dotyczące naszej suwerenności w sferze podejmowania decyzji. Powinniśmy rozpatrywać scenariusze zakładające stosowanie podobnej strategii w odniesieniu do Polski.

Warto się zastanowić jaka będzie reakcja Waszyngtonu jeśli w okolicach Brześcia lub Grodna Rosja będzie gromadziła wojska podobnie jak to miało miejsce w miesiącach i tygodniach poprzedzających inwazję na Ukrainę w 2022 r. Jaka będzie reakcja Waszyngtonu jeśli Polska podejmie decyzje o ataku artylerii rakietowej i lufowej na zgrupowania wojsk, które będą przygotowywały się do uderza na kierunku terytorium Polski. Jaka będzie reakcja Waszyngtonu jeśli w sytuacji konfliktu zbrojnego będziemy razili cele przeciwnika znajdujące się w jego głębi operacyjnej i strategicznej?

Myślę, że warto stawiać te pytania i myśleć na ten temat już teraz, gdy obserwujemy realizację deeskalacyjnej strategii Waszyngtonu, która jest podyktowana realizacji strategicznych interesów Stanów Zjednoczonych, które na samym końcu nie są tożsame z interesami Ukrainy.

Czytaj więcej.