Długo się zastanawiałam, czy w ogóle otworzyć tę puszkę Pandory, niemniej zaryzykuję i wypuszczę wszystko, co się we mnie kotłuje od prawie dwóch lat.
Chcę się podzielić tym co spotkało moją przyjaciółkę, która jest dla mnie jak siostra. Od zawsze przy mnie była gdy tego potrzebowałam, wspierała, doradzała, kopała po 4 literach na opamiętanie. Urabiała sobie łokcie, w pracy na etat, po pracy w restauracjach, podrzędnych knajpach, nocnych klubach, będąc kelnerką, barmanką, zamiatając, zmywając, polerując wc, etc. W sumie robiła wszystko za wszystkich – za marne pieniądze. Przy tym musiała wytrzymywać uszczypliwości pijanej klienteli, zaczepki typków z niewiadomym pochodzeniem, wysłuchiwać wiecznych narzekań szefów, być na już i najlepiej to nie wychodzić z pracy tylko tyrać.
Gdy w końcu znalazła czas na krótki sen, nawet się nie kładła bo już myślała co zrobić, aby zarobić. Miała ciężkie dzieciństwo, tata i brat alkoholicy, matka nigdy nie darzyła jej żadnym uczuciem, jeśli już to pogardą. Wciąż tylko spłacała długi jakie rodzinka jej fundowała, bądź była zmuszona wysłuchiwać obelg, jakie leciały w jej stronę. Zatem Siostra przez długi czas pomieszkiwała u mnie. Dawałam jej co mogłam, jednak teraz widzę, że to i tak za mało było, w porównaniu do tego, co Ona dla mnie robiła.
Kiedy już nie wytrzymała w Małopolsce, pojechała szukać pracy w Lublinie. Tam doznała piekła. Po kilkunastu ciężkich tygodniach kieratu, pewnej nocy jeden z podrzędnych typków zbrukał jej ciało i porzucił na chodniku pod jakąś meliną.
Dowiedziawszy się o tym, od razu pojechałam po nią. Nie zastanawiałam się jak to zrobić, aby jak najszybciej dotrzeć do Siostry. Moim oczom ukazał się obraz rozpaczy i nędzy… W końcu przywiozłam ją do domu. Obolałą, zhańbioną, skatowaną…
Po kilku dniach Siostra zebrała się w sobie i ruszyła w poszukiwanie kolejnej pracy, jak to nazywała – fuchy. W końcu dostała pracę na etat. Wydawało się, że będzie „ok”. Przez kilka miesięcy jakoś dawała radę. Jednak, jak to miała we krwi, nie byłaby sobą, gdyby nie starała się pomóc mi i rodzinie, która nią pomiatała.
W konsekwencji altruizmu i poświęcenia, system za jej chęci pomocy innym, zafundował jej cztery zimne ściany z wiktem w postaci jaglanki 3 razy dziennie…
Po wielu miesiącach została przeniesiona ode mnie prawie 300 km. Zostałam zmuszona zerwać z nią kontakt, gdyż takie panują tam warunki. Dodam, że jest nieludzko traktowana – pozbawiona lekarstw, warunków sanitarnych, możliwości kontaktu z bliskimi (ze mną) a nawet dowiedziałam się o traktowaniu jej elektrowstrząsami. A to tylko czubek góry lodowej…
Byłam tym przerażona. Uruchomiłam wszelkie kontakty, jednak żyjemy w takim a nie innym systemie i nic nie jestem w stanie zrobić, bo takie mamy prawo – „taki mamy klimat”.
Pisząc tych kilka słów, bo resztę wolę zachować dla siebie, aby nie przeklinać i nie doznać kolejnej traumy, mam oczy pełne łez, serce wypełnione po brzegi tęsknotą i niemocą…
Zadaję sobie pytanie, gdzie popełniłam błąd? Dlaczego jej nie powstrzymałam? Dlaczego… dlaczego?… Czy jestem wyrodną przyjaciółką/siostrą?
Teraz, kiedy o tym myślę, kiedy przelewam na papier to, co mnie zżera od wewnątrz, jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to moja wina, że mogłam temu zapobiec…
Oj, ta puszka Pandory jest czarą goryczy, którą muszę wypić. Modlę się przy tym, aby męczarnia przyjaciółki nie poszła na marne.
Fot. Pixabay.com
Strona autorska: Droga do Emaus
Urodzona w 1982 roku. Historyk, absolwentka studiów doktoranckich, publicystka, pisarka, poetka, dziennikarka, beletrystka, korektor i edytor tekstów. Laureatka licznych konkursów literackich, poetyckich, fotograficznych oraz kulinarnych, zarówno polskich, jak i międzynarodowych, m.in. Turnieju Jednego Wiersza zorganizowanego przez Stowarzyszenie Autorów Polskich O/Warszawa II czy Międzynarodowego Stowarzyszenia Artystów, Autorów, Dziennikarzy, Prawników Virtualia Art. w Belgii.
Propagatorka i ambasadorka DKMS Bazy Dawców Komórek Macierzystych Polska oraz animatorka lokalnej kultury i krzewicielka regionalnej tradycji. Jako ambasadorka Dobczyc w kraju i poza jego granicami, wnosi nieoceniony wkład w promocję Gminy i Miasta Dobczyce.
Jest aktywną działaczką Stowarzyszenia Pacjentów Po Przeszczepie Szpiku Kostnego w Katowicach, Fundacji Lokujmy w Dobro, Stowarzyszenia Literackiego Tilia oraz Zrzeszenia Literatów Polskich im. Jana Pawła II w Chicago, a także członkinią Klubu Literackiego „Rubikon” i portalu „E-literaci – pokoje współczesnej literatury pięknej”. Redaktor „Furor Poeticus – Półrocznika poetycko-artystycznego” oraz „Miesięcznika Społeczno-Kulturalnego – KREATYWNI”.
Wiersze Katarzyny Dominik są publikowane na portalach społecznościowych, w antologiach grup literackich, na stronach i portalach: „E – Literaci.pl”, Wywrota.pl”, „Twoje Wiersze”, „Wydawnictwoj”, „Kuźni Literackiej”, „Poezja ma głos”, w czasopismach i gazetach: „Gazeta Myślenicka”, „Ypsilon – Kwartalnik artystyczno-literacki”, „Wiadomości Brzozowskie – Brzozowski Miesięcznik Społeczno-kulturalny”, „Akant – Miesięcznik Literacki”, „Bezkres – pismo literacko-artystyczne”, „Brzozowska Gazeta powiatowa”, „Furor Poeticus – Półrocznik poetycko-artystyczny”, „Miesięcznik Społeczno-Kulturalny KREATYWNI”, Artis – Niezależna Inicjatywa Poetycko-satyryczna, „Wytrych – Wolna Inicjatywa Artystyczna”, Kwartalnik, Miesięcznik „Odra”, „Epea” – Pismo literackie, „Moja Przestrzeń Kultury”, Kwartalniku Kulturalnym „Kozirynek”, e-Dwutygodniku Literacko-Artystyczny Pisarze.pl, „Z małej litery”, Nieregularnik literacki – poezja, Wyd. Synapsyda, „Przypływ – Magazyn literacki” 2022 oraz wyświetlone są na murach przy ul. Brackiej 2 w Krakowie w ramach międzynarodowego, wielojęzycznego serwisu społecznościowego poświęconego poezji, a w szczególności publikowaniu i tłumaczeniu wierszy – Emultipoetry.eu.
Twórczość poetki jest także czytana podczas różnych spotkań i wieczorków literacko-poetyckich, m.in. w Piwnicy pod Baranami w Krakowie, w Kawiarni Literackiej w Krakowie czy chociażby w Klubie „Anna” we Wrocławiu przez członków Wrocławskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury, czy też grupy Literackiej „Pociąg do Pióra”.
Ponadto są tłumaczone na języki: angielski, niemiecki, włoski, rosyjski, węgierski, chorwacki i serbski, m.in. w książkach wydawnictwa The Amazon Book Review, CreateSpace – Amazon.com, Lulu Press (Morrisville, North Carolina, USA), Antologia Internazionale Ponte Poetico (Mediolan), na międzynarodowej portalu Spillwords Press (Spillwords.com) oraz prezentowane na wernisażu: Vernissage Vienna dream 2020 wystawy autorstwa Jacka Rozmiarka, „Takt” Kulturkeller Ingen-Housz-Gasse 2 oraz Vienna Dream 2021.
W latach 2020 – 2022 otrzymała nominację w kategorii Publication of the Year (International) przez międzynarodowe forum poetyckie do nagrody Spillwords Press, a w 2021 r. do publikacji miesiąca marca, nagrody „Publiczności” miesiąca maja Spillwords Press oraz tytuł „CrEUro: Kreatywna Europejka: pozytywna, kreatywna, solidarna” . Również w 2021 r. otrzymała nagrodę Burmistrza Gminy i Miasta Dobczyce w dziedzinie kultury, Nagrodę Literacką Dziennika Literackiego „E-Literaci” im. Barbary Mazurkiewicz, nagrodę Grupy „Słowo wierszem pisane…” – Kreatywność Literacka oraz nagrodę za twórczość dobczyckich artystów – poetów w postaci Dobczyckiego Lauru Poetyckiego. W 2021 r. uczestniczyła w Narodowym Czytaniu w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Józefy Bergelówny w Dobczycach.
Należy nadmienić, że utwory Kasi Dominik stanowią repertuar poezji śpiewanej Marka Cichonia, Mateusza Szczurka i Grzegorza Olejnika oraz audycji radiowych. Prezentowane są także na antenie radia m.in.: „Plus – Kraków”, „PLUS Gryfice”, „Kraków”, „Alfa”, „Guardian” „Sigma Fm”, „Radio Music Is My Life”, „Radiosigmafm.pl”, „Ty i Ja”, „Slonski-musikbox.de”, „Radio Młodzi – Wolni – Pozytywni – Kreatywni – Solidarni (radio.vilogdansk)” miesięcznika „Kreatywni” oraz w audycjach poetyckich „Pióro Feniksa” oraz w telewizji: Myślenice iTV Telewizja Internetowa-Region Południe i polskiej komercyjnej stacji telewizyjnej TVN.
Poezja Kasi Dominik gościła także m.in. na deskach Piwnicy Pod Baranami w Krakowie, w Muzeum Regionalnym im. Władysława Kowalskiego w Dobczycach, w Regionalnym Centrum Oświatowo-Sportowym w Dobczycach, w Miejskiej Bibliotece Publiczna im. Józefy Bergelówny w Dobczycach, w Domu Greckim oraz Muzeum Niepodległości w Myślenicach, w Domu Ludowym oraz Wyższym Seminarium Misyjne w Stadnikach, w Winnicy w Stadnikach podczas Vienna Dream 2021, w Centrum Kultury i Turystyki w Wieliczce, Pod Katarynką oraz w Laboratorium SCENA w Krakowie, jak również podczas wernisaży: Vernissage Vienna Dream wystawy autorstwa Jacka Rozmiarka, „Takt” Kulturkeller Ingen-Housz-Gasse 2 w latach 2020- 2021.
Z zawodu historyk, ale z zamiłowania pisarka. Autorka licznych publikacji naukowych i historycznych. Od wielu lat propagatorka swojego rodzinnego miasteczka Dobczyce, na temat którego pisze wiersze i opisuje jego historię, tę znaną, jak i jeszcze nieodkrytą. Wierzy, że każdy nowy dzień to kolejna szansa na lepsze życie. To „dziewczyna z sąsiedztwa” – zawsze uśmiechnięta, wiecznie w drodze, z plecakiem na ramieniu. Przyjaciele poeci nazywają ją Haśką (Halszką), Haliną Poświatowską XXI wieku.
Swoją przygodę z poezją zaczęła od wydania tomiku zatytułowanego Dobczyckiej poezji czar – wiersze zebrane (2012). W kolejnych latach wydała: Kropla krwi – życia bezcenny dar (2013), Słowa zaklęte w poezji… (2014), Moje Eldorado (2016), Nie umykaj… (2016), Droga do Emaus (2017), Są słowa (2017), Elizjum (2018), Exodus – wewnętrzna emigracja (2019), Nowe Jeruzalem (2020), Język Babilonu (2020), Genezaret – niebo nad ziemią (2021), Genesis – na początku było Słowo (2021), W Getsemani wszystko się zaczęło (2022).
Współautorski dorobek literacki to przeszło 50 dialogów i trialogów oraz ponad 350 antologii i almanachów polskich i międzynarodowych (m.in.: Międzynarodowego Stowarzyszenia Artystów Autorów Dziennikarzy Prawników, Virtualia Art. (Belgia), Internazionale – selezione testi scadenza 1 dicembre (Mediolan)., Stowarzyszenia Autorów Polskich O/Warszawa II), w których zostały zamieszczone wiersze poetki oraz posłowia napisane do publikacji poetyckich przyjaciół po piórze.
W 2022 roku ukazała się płyta, na której znalazł się wiersz poetki: Rodzimy się i umieramy (Obnażeni, Mateusz Szczurek, Studio nagrań LeyPan Studio Proszowice, Proszowice 2022).
Obecnie pracuje nad 16. już autorskim tomikiem oraz kolejnymi dialogami i antologiami poetyckimi.
Zostaw komentarz