Ponad 1,5 mld zł oszczędności ma przynieść ograniczenie na liście D leków refundowanych, czyli nieodpłatnych leków dla seniorów 65 plus i pacjentów do 18. roku życia. Taką propozycję przedstawiła ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w piśmie z września 2025 r., ujawnionym kilka dni temu m.in. przez posła PiS Janusza Cieszyńskiego.
Odebranie seniorom i pacjentom niepełnoletnim dostępu do nieodpłatnych leków to element oszczędności, na które składać by się miały również: przywrócenie limitów na badania obrazowe (tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny), wprowadzenie limitów na wizyty u specjalistów z wyjątkiem wizyt pierwszorazowych i zabiegowych, czy nieprzedłużanie pilotażowego programu „Dobry posiłek w szpitalu”.
KOMENTARZ
Czy koalicja Donalda Tuska zadbała z KPO o sauny, jachty i kluby dla swingersów, itd. … po to, aby teraz oszczędności szukać na osobach starszych i chorych? Oszukali wyborców mamiąc obietnicami. Kolejny raz.
„Cóż szkodzi obiecać” to nowa polityka społeczna ekipy, która zajmuje się ciągłym „rozliczaniem” poprzedników, aby zapomniano o wałach i przekrętach Nowaka, Gawłowskiego lub Amber Gold. Wszak, „ordnung muss sein”, bo kanclerz Merz się jeszcze obrazi na swoich zauszników w Polsce. Nieprawdaż?
Wiceprezes Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin,
radny Rady Powiatu w Gołdapi
Paweł Czyż
Zostaw komentarz