Żeby było jasne – nie chodzi o sianie paniki, ale zwyczajnie o przyzwoitość i brak zgody na propagandę i robienie kampanii na koronawirusie! Jednak Polscy politycy nie mówia prawdy, a szczerość wobec swoich rodaków zdobyła się m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz Premier Bułgarii. W Polsce może być zarażonych nawet około miliona ludzi już niebawem.
„Jeżeli ten wirus jest wokół nas, a ludzie nie mają odporności i nie istnieją żadne terapie, wówczas 60 do 70 proc. populacji będzie zakażona” – ostrzegała Merkel. Dodała, że należy skupić się na tym, by spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa i nie przeciążać systemu opieki zdrowotnej. Chodzi o zyskanie czas” – te słowa na konferencji 11.03.2020 w Berlinie wypowiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel.
„Dziś podczas wideokonferencji Rady Europejskiej uczestnicy cytowali specjalistów, którzy prognozują, że koronawirus może dotknąć ponad 70 proc. populacji Europy” – to z kolei słowa Premiera Bułgarii Bojko Borisow’a.
Właśnie media podały, że do tej pory wykonano 7900 testów (słownie siedem tysięcy dziewięćset) w 38 – mio milonowym kraju!!! I mamy 205 zachorowań. To stanowi około 2,5% pozytywnych wskazań. Hmm… Statystycznie 2-3 osoby na 100 są zarażone czyli około milona w skali kraju.
Teraz wiadomo czemu jest taka krytyka szefa WHO który zalecił lawinowy wzrost wykonywania testów. Propaganda jest już nie do zniesienia. Trzeba zacząć normalnie żyć ze świadomością, że jest kolejny wirus w przeciwnym razie zniszczymy gospodarkę do końca!!!
Czy autor artykułu ma świadomość że te badania przeprowadzono z uzasadnionych powodów takich jak przyjazd z rejonu objętego epidemią lub z symptomami choroby? Aby postawić wniosek jaki procent populacji jest zarażony trzeba by było przeprowadzić badania losowo…