Jak się okazuje, ktoś chce, żeby usłyszało to więcej osób.
„Oskar Minge. Codziennie.” przeczytacie teraz również w Magazynie Opinii Pressmania.pl
Dlaczego? Bo chciałem dzielić się tym, co robię, obserwuję i próbuję zrozumieć. Dziś (przecież to dziennik) na drodze znalazł się ktoś, kto powiedział: „Chodź, pokażemy to większej liczbie ludzi”.
I właśnie dlatego warto coś zacząć. Trudno znaleźć odbiorców dla myśli, które wiecznie odkłada się na później.
Żeby było jasne: nie piszę o polityce. Jestem bezpartyjny.
Interesuje mnie technologia i to, co robi z naszym człowieczeństwem. Jak zmienia pracę, relacje, ambicje i sposób, w jaki patrzymy na siebie. Co nam daje, co odbiera i czy w tym całym wyścigu potrafimy jeszcze odpowiedzieć, dokąd właściwie biegniemy.
Będzie o codziennych zmianach i milowych skokach ludzkości. Również tych na główkę na beton. Bo sam fakt, że coś nazwano przełomem, nie oznacza jeszcze, że warto wskakiwać bez kasku.
Piszę z perspektywy człowieka, który pracuje, tworzy, prowadzi biznesy i ciągle musi się czegoś uczyć. Fana rapu, kolekcjonera popkultury i wszystkiego, co ma ciekawą historię. Czasem zamkniętą w pudełku po grze, czasem zapisaną na winylu.
Bezpartyjny. Bez ściemy.
Z ambicją, żeby być najciężej pracującym człowiekiem w pokoju. Choć przydałoby się czasem nauczyć z niego wychodzić.
Dziękuję redakcji Pressmanii za zaproszenie i chęć powiększenia mojego audytorium. To miłe odkrycie: zaczynasz coś robić, a ktoś postanawia otworzyć Ci kolejne drzwi.
Oczywiście ten post piszę, zanim zdążyłem sam ogarnąć profil autora. Komputera przy sobie nie mam, został mi telefon na korbkę. Ale wierzę w redakcję. Ktoś musi ogarniać technologię, kiedy ja o niej filozofuję.
Oskar Minge. Codziennie.
Teraz także na łamach Pressmanii.
(Jutro wrzucę Wam link do mojego panelu a dziś – macie już dodane kipka artykułów).
#oskarminge #OskarMingeCodziennie #Pressmania #Technologia #Popkultura
Dziękuję za zaufanie i zaproszenie Krzysztofowi Sitko.
Zostaw komentarz