Czy wyobrażacie sobie, że Wasza oczekująca dziecka żona, córka, siostra, partnerka – jedzie na poród kilkadziesiąt kilometrów od domu rodzinnego?

Bo obecna władza jak najbardziej.

Tak mniej więcej można streścić projekt rządowej reformy – czyli de facto likwidacji – dziesiątek oddziałów porodowych w całej Polsce.

Szli do wyborów obiecując wsparcie kobietom – dziś zamiast wsparcia jest raczej wyparcie. Obietnic.

W dobie alarmującej sytuacji demograficznej naszego kraju, gdy każdy odpowiedzialny rząd musi podejmować działania zachęcające do posiadania dzieci, budować atmosferę bezpieczeństwa – rząd Koalicji Obywatelskiej mówi: “nie możesz rodzić blisko domu – bo za drogo”.

Pewne rzeczy nie mają ceny. Pieniądze na tak podstawowe prawo człowieka – jak prawo do bezpiecznego, godnego porodu z najbliższymi – po prostu muszą się znaleźć. Bez szczęśliwych matek i bezpiecznych, zdrowych dzieci nie ma rodzin. A bez polskich rodzin – nie ma Polski.

Po raz kolejny warto zadać pytanie – jakie są priorytety i cele tego nieudolnego rządu?

Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki

Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.