Dominacja Niemiec w przestrzeni określanej mianem „Mitteleuropy” to nie tylko Polska. To plan znacznie szerszy, głęboko zakorzeniony w niemieckim myśleniu geopolitycznym, który zakłada przekształcenie Unii Europejskiej w podporządkowane Berlinowi superpaństwo. W tym modelu inne państwa członkowskie mają być pozbawione realnej suwerenności – mają być pionkami w grze o dominację kontynentu.

Wizja „od Władywostoku do Lizbony” – powrót ducha paktu z 1939

W głowach niemieckich elit politycznych wciąż krąży wizja wielkiej przestrzeni geopolitycznej – wspólnoty od Władywostoku do Lizbony. Wspólnoty budowanej ramię w ramię z Rosjanami. To nie teoria spiskowa – to realna strategia, która przypomina upiorne echa przeszłości. W tej układance Polska staje się niepotrzebnym przeszkadzaczem, a nawet ofiarą do poświęcenia.

Recydywa kolonializmu w wydaniu Berlin–Moskwa

Europie grozi recydywa kolonializmu – tym razem nie pod flagą zamorskiego imperium, lecz jako neoimperialny projekt niespełnionych potęg z Berlina i Moskwy. Partnerzy ci mimo pozorów wrogości prowadzą wspólną grę – kosztem Polski i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Historia zna już ten scenariusz.

Tajne pakty, ataki i… niemieckie kundelki

Wystarczy przypomnieć reakcje na ujawnienie strategii obronnej Polski na linii Wisły. Były minister został zaatakowany przez „niemieckiego kundla”, który wiernie realizuje interesy obcego państwa, uderzając w bezpieczeństwo własnego kraju. Czyżby już zawarto nowy pakt? Nie tak jawny jak Ribbentrop–Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku, ale równie niebezpieczny w skutkach?

1795, 1939, 2025…? Oni naprawdę myślą, że tym razem im się uda

Dla Niemiec i Rosji – duetów politycznych o imperialnych zapędach – Polska zawsze była problemem do rozwiązania. Tak było w 1795, tak było w 1939. Teraz próbują znów. Po cichu, pod płaszczykiem „europejskich wartości”. Ale cel się nie zmienił: zneutralizować, zdominować, wymazać podmiotowość Polski.

PRL, III RP – niszczenie polskich elit trwa

Skutki wojen, PRL-u i niszczenia elit patriotycznych odczuwamy do dziś. III RP nie tylko nie zatrzymała tego procesu – ona go pogłębiła. Zamiast odbudowywać ducha narodowego, wmawia ludziom, że powinni być tylko „Europejczykami”. Ogłupianie społeczeństwa przez lata komuny to nic w porównaniu z tym, co robi współczesna machina propagandowa. W tym Niemcy i Rosja są mistrzami.

Nord Stream – kto zawisł na tych strunach?

Nord Stream – rurociąg, który miał być tylko „projektem energetycznym” – w rzeczywistości był politycznym nożem w plecy Europy Środkowej. Czy to niemiecki wynalazek? A może wspólny projekt Berlina i Moskwy? Jedno jest pewne – wiadomo było, kto ma na tych „strunach” zawisnąć. I wiadomo, kto za tym stał.

Pachołek Berlina rozwala polską gospodarkę

Zmiana rządu w Polsce z antyniemieckiego, proamerykańskiego PiS na proniemiecką, ślepo „europejską” Platformę Obywatelską jest dla Berlina darem niebios. Lub – co bardziej prawdopodobne – efektem konsekwentnej polityki realizowania niemieckiej racji stanu kosztem Polski. Rząd 13 grudnia – koalicja Tuska – nie jest reprezentacją polskich interesów. To wykonawcy zleceń z Brukseli i Berlina.

CPK do likwidacji? Bo Berlin ma już swoje lotnisko!

Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko lotnisko – to symbol samodzielności, ambicji i rozwoju Polski. Nic dziwnego, że Platforma Obywatelska chce go zlikwidować. Bo przecież – jak mówią niektórzy – „po co nam CPK, skoro mamy lotnisko w Berlinie”? Takie słowa są policzkiem dla każdego Polaka. W Berlinie zacierają ręce.

Mercosur, rolnicy i pogarda Tuska

Kiedy padły pytania o umowę Mercosur, niemieckie interesy i przyszłość polskich rolników – Tusk w Sejmie zaczął grać na nosie. Prostackie zachowanie lidera, który od lat specjalizuje się w demontażu polskiej gospodarki. To symbol pogardy wobec ludzi, którzy naprawdę pytają o przyszłość kraju. Symbol uległości wobec Berlina.

Autor: Zdzisław Sługocki